W piątkowy poranek notowania funta wzrosły do 4,8412 zł, co oznacza najwyższy kurs brytyjskiej waluty od 1 listopada br. Tym samym kontynuowany jest ruch z wczoraj, jaki nastąpił w reakcji na doniesienia o znaczącym postępie negocjacji Unii Europejskiej z Wielką Brytanią ws. brexitu, co otworzyło drogę do rozpoczęcia drugiej fazy rozmów, które będą dotyczyć handlu i długoterminowych stosunków z UE. Zgodnie z przyjętym harmonogramem obecne porozumienie zostanie zatwierdzone podczas zaplanowanego na 14-15 grudnia szczytu przywódców Unii Europejskiej.

Szanse na dogadanie się Wielkiej Brytanii z Unią, a więc malejące ryzyko tzw. twardego brexitu, co negatywnie odbiłoby się na tamtejszej gospodarce, wspiera wczoraj i dziś notowania funta do koszyka walut.

Na rynkach globalnych zwraca uwaga zwłaszcza relacja do euro. Kurs EUR/GBP wybił się bowiem dołem z ponad dwumiesięcznej konsolidacji, co sugeruje spadek tej pary do minimum 0,85 z 0,87 obecnie. To zaś musiałoby w sposób pośredni przełożyć się na umocnienie funta do złotego. I tak przy stabilizacji EUR/PLN w okolicy 4,20 zł, taki "zjazd" EUR/GBP, będzie oznaczał wzrost GBP/PLN powyżej 4,94 zł, czyli do poziomu o 10 gr wyższego niż obecnie.

Powyższy wzrostowy scenariusz dla GBP/PLN jeszcze nie znajduje potwierdzenia na wykresie dziennym tej pary. Sygnałem kupna będzie dopiero wybicie funta powyżej strefy oporu 4,8461-4,8550 zł, jaką tworzy lokalne maksimum z 1 listopada br. oraz linia łącząca lokalne szczyty z kwietnia i września br. To otworzy drogę do wzrostu właśnie w okolice 4,94 zł.

W piątek, oprócz tematu negocjacji ws. brexitu, wpływ na notowania funta będzie też miała seria danych z Wielkiej Brytanii, jaka zostanie opublikowana o godzinie 10:30. Wówczas inwestorzy poznają raporty o październikowej produkcji przemysłowej (prognoza: 3,6 proc. R/R), bilansie handlowym (prognoza: -11,5 mld GBP) oraz dane o oczekiwaniach inflacyjnych w IV kwartale br.

Marcin Kiepas

Główny analityk Waluteo

>>> Polecamy:  Złoty nie zareagował na rekonstrukcję