To sposób na wytrącenie sceptykom argumentów wobec jego kandydatury, że zajmująca się kwestiami społecznymi Beata Szydło została zamieniona na gospodarczego technokratę. Możliwe, że zaprzysiężenie nowego rządu nastąpi dziś po południu

Obóz zgody na prawicy

Cała Zjednoczona Prawica układa się na nowo po wymianie premiera. Jak ustalił DGP, Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin zawarli porozumienie dotyczące ogólnych zasad współpracy w ramach zmienionego układu sił. Status quo ma być zachowane. Ta trójka polityków będzie partnerami dla Mateusza Morawieckiego w sprawie ostatecznej konstrukcji jego gabinetu. Ten już zakopał topór wojenny z Ziobrą, swoim dotychczasowym największym rywalem w rządzie. Nie wiadomo, jak nowy premier ułoży sobie relacje ze swoją poprzedniczką, która ma zostać wicepremierem. – Beata Szydło już przeszła do historii. Prezes Kaczyński na komitecie politycznym powiedział, że premierem może być jeszcze kilka razy, a potem kto wie, może także prezydentem – mówi polityk PiS.

Główne wyzwanie to gospodarka

Premier zdaje sobie sprawę, że wzrost gospodarczy nie będzie trwały, jeśli nie ruszą inwestycje. Co prawda, nieco drgnęły (o 3,3 proc. w III kwartale), ale to nadal dość słabe odbicie. Dlatego szczególnej presji może się spodziewać minister infrastruktury. I nie chodzi tylko o szybszą realizację projektów modernizacji kolei czy budowy dróg, ale przede wszystkim o to, by pełną parą ruszył program „Mieszkanie plus”. Dla rządzącego PiS ma być on drugim okrętem flagowym po programie „Rodzina 500 plus”. Drugim istotnym obszarem są finanse publiczne. Przed nami wybory samorządowe (w przyszłym roku) i parlamentarne (w 2019 r.). Nowy premier będzie więc musiał zmierzyć się z rosnącymi oczekiwaniami zwiększenia wydatków, co byłoby trudne do pogodzenia z utrzymaniem dyscypliny w budżecie.

>>> Więcej na temat expose premiera Morawieckiego można będzie przeczytać w jutrzejszym wydaniu DGP.