Dyrektor departamentu w doradzającym prezydentowi Biurze Bezpieczeństwa Narodowego gen. bryg. Jarosław Kraszewski został w piątek poinformowany przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego o cofnięciu mu dostępu do informacji niejawnych. Według BBN w uzasadnieniu nie podano powodów tej decyzji. MON twierdzi, że uzasadnienie w jego części jawnej zostało dołączone do decyzji.

Mucha, pytany w radiowej Trójce o tę sprawę ocenił, że gen. Kraszewski "na pewno sformułuje odwołanie" od decyzji SKW. Przyznał jednak, że nie wie kiedy to nastąpi. "Myślę, że to będzie niezwłocznie. Liczymy na to, że ta sprawa zostanie ostatecznie wyjaśniona i zakończona" - podkreślił.

Minister dodał, że zdaniem gen. Kraszewskiego nie ma podstaw do odebrania mu dostępu do informacji niejawnych. "Skoro chce składać odwołanie, to ma przekonanie (gen. Kraszewski), że te decyzja jest po prostu nie trafna" - podkreślił.

W sobotę szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch poinformował, że BBN nie otrzymało pełnego niejawnego uzasadnienia SKW dot. gen Kraszewskiego, bo taka jest procedura; nie mam żadnych informacji, które podważałyby wiarygodność generała.

Jeszcze w piątek Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że postępowanie SKW wobec gen. Jarosława Kraszewskiego zostało opatrzone w uzasadnienie części jawnej, które zostało dołączone do przedmiotowej decyzji. Rzeczniczka prasowa MON Anna Pęzioł-Wójtowicz wskazała też, że zgodnie z przepisami ustawy o ochronie informacji niejawnych uzasadnienie pełne w części zawierające informacje niejawne podlega ochronie na zasadach określonych w ustawie o ochronie danych niejawnych. (PAP)

autor: Maciej Zubel