Morgan Stanley ocenia, że w przyszłym roku cena miedzi może wynieść średnio 6.382,00 USD za tonę.

"Najsłabszy będzie II i III kwartał - wtedy czerwony metal może kosztować średnio 6.283,00 USD za tonę" - oceniają analitycy Morgan Stanley.

Tymczasem metal może "dostać wsparcie" z Chile, gdzie w przyszłym roku wygasają kontrakty zawarte wcześniej w kopalniach miedzi z 32 związkami zawodowymi pracowników sektora miedziowego w sprawie płac. Chile, jednego z czołowych producentów miedzi na świecie, czekają więc trudne negocjacje na tle płacowym.

W innych kopalniach miedzi na świecie również możliwe są negocjacje dotyczące podwyżek płac, a w razie spornych kwestii może dojść do zakłóceń w dostawach miedzi - wskazują analitycy Barclays.

Jeśli w kopalniach miedzi dojdzie do strajków, to sytuacja na globalnym rynku tego metalu szybko stanie się napięta, a ceny miedzi, które jeszcze niedawno wynosiły ponad 7.000 USD za tonę metalu, mogą powrócić do tego poziomu i to jeszcze w I połowie 2018 r. - oceniają analitycy Bank of America Corp.

We wtorek miedź na LME staniała o 7 dolarów do 6.663,00 USD za tonę.

W ubiegłym tygodniu miedź staniała o 3,8 proc. (PAP Biznes)