Według al-Zameliego, oprócz zabitych i trzykrotnie wyższej liczby rannych, straty wyniosły "ponad 3 mld dolarów, tony broni i amunicji, oraz liczne pojazdy, którymi można byłoby uzbroić armie kilku krajów".

Al-Zameli, którego komisja bada, jak Mosul wpadł w ręce dżihadystów w 2014 roku, dodał, że cywile również stracili "miliardy dolarów".

Al-Zameli powiedział również, że resort sprawiedliwości nie wszczął dochodzenia, by "pociągnąć do odpowiedzialności winnych upadku Mosulu" pomimo tego, że jego komisja złożyła sprawozdania w tej sprawie. Dodał, że "akta upadku Mosulu znajdują się w rękach władz sądowniczych i wykonawczych".

Zażarte walki o odzyskanie kontroli nad Mosulem, który stał się głównym bastionem IS w Iraku, rozpoczęły się w październiku 2016 r. i zakończyły się w lipcu tego roku. Oprócz strat w ludziach, w Mosulu doszło do wielkich zniszczeń w wyniku walk między żołnierzami a ekstremistami, a także bombardowań przez międzynarodową koalicję kierowaną przez Stany Zjednoczone.(PAP)