39 proc. Bułgarów nie stać na ogrzewanie domu. Jak w unijnym rankingu wypada Polska?

9 stycznia 2018, 06:45 | Aktualizacja: 09.01.2018, 16:13
Źródło:forsal.pl
Ogrzewanie domów

Ogrzewanie domówźródło: Forsal.pl

Czy możesz sobie pozwolić na ogrzanie domu? W odpowiedzi na to pytanie, zadane w badaniu z 2016 r., 9 proc. mieszkańców Unii Europejskiej stwierdziło, że nie stać ich na wystarczające ogrzanie domu. W Polsce odsetek ten jest trochę niższy od unijnej średniej.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (29)

  • Absurd ?(2018-01-09 08:15) Zgłoś naruszenie 2116

    W Polsce 70% ludzi nie stać na ogrzewanie domu i dlatego palą śmieci, opony, reklamówki, pieluchy, miał węglowy itp. Potem wszyscy to wdychają a Polska jeszcze płaci miesięcznie 500zł za to aby było nas więcej do wdychania tej trucizny.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • To widać i czuć....(2018-01-09 08:04) Zgłoś naruszenie 2013

    Mieszkańcy osiedli domków jednorodzinnych palą głównie drewnianymi ramami okiennymi i śmieciami.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • krakus(2018-01-09 08:20) Zgłoś naruszenie 194

    Ciekawe że Grecja i inne ciepłe południowe kraje są na szczycie listy. Może po prostu w niektórych domach nie ma pieca i dlatego nie mogą dogrzać, bo chuchania nie wystarcza kiedy dzieci mało w domu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • masakra(2018-01-09 10:46) Zgłoś naruszenie 192

    A się wciska ludziom kit, że to niby smrodza auta. Ile potrzeba aut, ażeby wyprodukować tyle zanieczyszczeń oraz dymu, co parę kominów !? Jak jest troche zimniej, to sie nie da wyjść na spacer, taki stoi fetor od spalanych śmirci oraz brudny gęsty dym. Cebulactwo nawet nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji oddychania tym toksycznym smrodem.

    Odpowiedz
  • taka prawda(2018-01-09 09:07) Zgłoś naruszenie 141

    Wczoraj się ochłodziło i już z samego rana nad całym podwarszawiem stał przerażający smród spalanych śmieci (zgromadzonych podczas ocieplenia), miału węglowego, butelek, opon itd. Wieczorem już było istne piekło, smog zszedł w dół albo dym ze spalanych śmieci nie mógł się unieść, dlatego smród i resztki , fruwające w powietrzu wdzierały się do gardła i oczu, powodując u wielu osób bóle głowy. Wszystko tonęło we mgle ale to nie była mgła, tylko dym, normalnie obraz z końca świata. Prawda jest taka, jak się wjeżdża do Polski czy od strony Czech , czy Białorusi, czy Niemiec, po jakimś czasie zaczyna śmierdzieć brudnym powietrzem.

    Odpowiedz
  • niestety(2018-01-09 14:19) Zgłoś naruszenie 124

    Polska jest krajem dużych sprzeczności , bo przy braku rozwiniętego przemysłu i ma fatalne, bo mocno zanieczyszczone powietrze, a będąc krajem rolniczym ma drogą żywność, relatywnie do zarobków.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Aa(2018-01-09 19:09) Zgłoś naruszenie 100

    Ha, ha, ha , Bułgarów nie stać, a śmierdzi w Polsce. Akcyzy i podatki energetyczne w Polsce są za wysokie, to jest zwykle łupienie ludzi i robienie rzeczy luxusowych z podstaw - energii elektrycznej, gazu, ciepła. Dlaczego w innych krajach są dużo korzystniejsze ceny i za co w takim razie urzędnicy w Polsce biorą pieniądze? Jak nie potrafią , niech ustąpią miejsce zaradniejszym , żeby te podstawowe rzeczy kosztowali Polaków jak w normalnych krajach.

    Odpowiedz
  • Kocio(2018-01-09 09:50) Zgłoś naruszenie 91

    Grecja, Cypr, Portugalia, Hiszpania,Włochy, Chorwacja..... A od kiedy u nich są srogie zimy? Może coś się zmieniło a ja nie wiem? Może oni zamarzają jak temperatura na zewnątrz spada do 16 stopni albo wynika z tego że tam jest tak ciepło że nie mają pieców ani innych źródeł ogrzewania w razie wystąpienia ciut niższej temperatury Powiem więcej w tych krajach ludzie nie mają nawet łopat do śniegu ani zimowych opon do samochodu. Bida, Panie, bida!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • lipa(2018-01-09 07:25) Zgłoś naruszenie 81

    To badanie subiektywnych odczuć a nie jakiś rzetelny miernik możliwości finansowych.

    Odpowiedz
  • ukulele(2018-01-09 12:48) Zgłoś naruszenie 48

    Mam 120 metrowy, ocieplony dom jednorodzinny. Czujka w domu do pieca gazowego ustawiona na 22 stopnie.Jak spadnie temp.to dopiero wtedy się włącza i dogrzewa do 22 stopni. Największy rachunek jaki zapłaciłem to 580 zł w grudniu. Latem za podgrzewanie wody i kuchenkę 70 zł. W miesiącach typu marzec lub październik po ok.300 zł. Więc podliczcie sobie kupno węgla w ciągu roku a średnią rachunku gazowego. Nie "wliczam" w to dostawę węgla i ciągłe dokładanie do pieca. Tyle w temacie.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • MM(2018-01-09 14:54) Zgłoś naruszenie 30

    A może by zadać pytanie, czy w lecie jesteś w stanie wystarczająco schłodzić mieszkanie? Ciekawe czy wtedy tabela by się odwróciła.

    Odpowiedz
  • Ubostwo energetyczne(2018-01-28 09:45) Zgłoś naruszenie 10

    Ubostwo energetyczne wystepuje wtedy, kiedy na ogrzanie mieszkanie lub ogrzanie i chlodzenie latem /Europa poludniowa/ gospodarstwo domowe wydaje wiecej niz 10% swoich dochodow rocznych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze