"Sumaryczne wpływy z opłat drogowych w Polsce zbliżają się do poziomu 10 mld zł, od początku funkcjonowania systemu. Do końca roku, na konta KFD, dzięki systemowi viaTOLL wpłynęło ponad 9,11 mld zł, przeznaczanych na rozbudowę i modernizację polskich dróg. Od stycznia do końca grudnia 2017 roku kwota wpływów, łącznie z elektronicznego i manualnego poboru opłat, osiągnęła poziom ponad 1,88 mld zł. [...] W ubiegłym roku koszty funkcjonowania systemu viaTOLL stanowiły 14% rocznych wpływów, czyli około 262,7 mln zł" - czytamy w komunikacie.

Ponadto viaTOLL przypomina, że na początku lipca 2017 ub.r. nastąpiło kolejne rozszerzenie systemu - o 360 km. Obecnie sieć dróg systemu viaTOLL obejmuje ponad 3 660 km. Na koniec grudnia w systemie zarejestrowanych było ponad 1 122 tys. pojazdów i 552 tys. podmiotów gospodarczych. Liczba urządzeń viaAUTO umożliwiających sprawniejsze pokonywanie bramek autostradowych (na wybranych odcinkach autostrad A2 i A4) osiągnęła poziom 87,9 tys, podano także.

"Niezmiennie największą grupę zarejestrowanych przewoźników stanowią Polacy (58,9%), ale ich odsetek nadal spada. W czołówce bez większych zmian: na kolejnych miejscach plasują się .in.: Niemcy (5,5%), Litwini (3,7%), Ukraińcy (2,8%), Czesi (2,81%), Rumuni (2,6%) Rosjanie (2,5%), Węgrzy (1,8%), Słowacy (1,7%) oraz Białorusini (1,5%)" - czytamy dalej.

W dalszym ciągu, w przeciwieństwie do ogólnoeuropejskiej tendencji, w polskim systemie jest więcej użytkowników, którzy rozliczają się na podstawie przedpłaty (pre-pay) - ich odsetek wynosi obecnie 82,9%. Zaledwie 17,1% taboru prowadzi spedycję na podstawie umów z odroczonym terminem płatności (post-pay), wskazano także.

Na odcinkach autostrady A2 (Konin – Stryków) oraz A4 (Bielany Wrocławskie - Sośnica) działa zarówno manualny, jak i elektroniczny pobór opłat dla pojazdów lekkich. W raportowanym okresie, na tych odcinkach, dzięki opłacie manualnej zebrano 208,97 mln zł. W ramach usługi viaAUTO do KFD wpłynęło 15,2 mln zł, czyli ponad 20% więcej niż w roku ubiegłym. viaTOLL przypomina, że oprócz zwykłych użytkowników z usługi korzysta wielu mieszkańców aglomeracji gliwickiej zastępując tzw. bilet zerowy urządzeniem elektronicznym. 

Na początku lipca 2017 roku system viaTOLL obchodził 6. rocznicę funkcjonowania. Do tej pory Skarb Państwa na jego budowę przeznaczył 1,07 mld zł, a na kolejne rozszerzenia w sumie 297 mln zł (w tym 131 mln zł w ub.r.). Oznacza to, że całkowite nakłady inwestycyjne (majątek Skarbu Państwa) związane z uruchomieniem oraz rozbudową systemu osiągnęły poziom 1,4 mld zł. System jest zarządzany i utrzymywany przez Kapsch Telematic Services - operatora systemu. Umowa między nim a Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad obejmuje zarówno elektroniczny pobór opłat dla pojazdów ciężkich na zdefiniowanej sieci dróg, jak i opłaty elektroniczne oraz manualne (na bramkach) na dwóch odcinkach państwowych autostrad A2 / A4. Koszty operacyjne wraz z wynagrodzeniem Kapsch pokrywane są z budżetu GDDKiA, natomiast opłaty wnoszone przez kierowców i przewoźników trafiają bezpośrednio do Krajowego Funduszu Drogowego, podano także. 

viaTOLL to system, który pozwala użytkownikom elektronicznie wnosić opłaty za korzystanie z sieci dróg płatnych. Obowiązuje w Polsce od 1 lipca 2011 roku i jest obowiązkowy dla pojazdów samochodowych oraz zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t. oraz autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej. System viaTOLL obowiązuje na wybranych odcinkach autostrad, dróg ekspresowych i krajowych zarządzanych przez GDDKiA. Utrzymaniem i rozbudową systemu zajmuje się firma Kapsch Telematic Services sp. z o. o., która działa w imieniu i na rzecz GDDKiA.

W grudniu ub.r. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o drogach publicznych, która zakłada przeniesienie zadań związanych z poborem opłaty elektronicznej za przejazd samochodami po drogach krajowych od Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) do Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD). Nowelizacja ustawy ma wejść w życie 3 listopada 2018 r.

>>> Czytaj też: Polska blokada Nord Stream 2. Rosyjski gazociąg można zatrzymać