Polska objęła niestałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ 1 stycznia i będzie w niej zasiadała do końca grudnia 2019 r.

Prezydent, który od wtorku przebywa w szwajcarskim Davos na Światowym Forum Ekonomicznym, podkreślił w wywiadzie dla Polskiego Radia, że bardzo chciałby wykorzystać niestałe członkostwo w RB ONZ do promocji Polski. "To dla nas bardzo duża szansa na najbliższe dwa lata" - oświadczył.

Duda zaznaczył, że w tym czasie Polska dwukrotnie będzie przewodniczyć Radzie. "W związku z tym będziemy mogli organizować agendę spotkań, czyli będziemy mogli wychodzić z własnymi tematami, nad którymi będzie obradowała Rada Bezpieczeństwa. Siła stąd wynikająca, a w związku z tym także wzrost polskiej pozycji, jest widoczny. Wielu politycznych liderów nawiązuje do tego elementu; już to widzę, a dopiero zaczęliśmy" - powiedział.

W ubiegłym tygodniu prezydent wziął udział w otwartej debacie wysokiego szczebla w Radzie Bezpieczeństwa ONZ na temat nierozprzestrzeniania broni masowego rażenia. Duda zwracał nim uwagę, na konieczność przestrzegania przez państwa członkowskie ONZ prawa międzynarodowego. W wywiadzie dla Polskiego Radia został spytany, w jaki sposób chciałby to egzekwować, biorąc pod uwagę, że kraje takie jak Rosja, czy USA mają w RB prawo weta.

"Chciałbym żeby doszło do reformy ONZ-u i Rady Bezpieczeństwa. To reformowanie mogłoby iść w takim kierunku, który kiedyś został zaproponowany, o ile pamiętam, przez stronę francuską, żeby ograniczyć prawo weta. Naprawdę warto na ten temat dyskutować" - podkreślił prezydent.

Dodał, że "nawet jeśli ze względu na weto nie uda się podjąć rezolucji", to już sam fakt, że RB dyskutuje nt. "naruszenia prawa międzynarodowego, czy jakichś innych kwestii" w jakimś kraju. "To nie jest dobra sytuacja i nikt tego nie chce, żeby stać się przedmiotem tak pojętych negatywnie prac RB ONZ. Już samo podniesienie jakiegoś tematu na Radzie ma swoje znaczenie polityczne i wielu liderów zabiega o to, żeby pewne elementy podniesione nie były" - mówił Duda.

Pytany o swój udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, prezydent powiedział, że jest to miejsce, w którym "biznes chce się pokazać politykom i ich poznać". "Po to się tu przyjeżdża" - podkreślił. Prezydent dodał, że "być może w przyszłości trzeba będzie pomyśleć o otworzeniu polskiego pawilonu" na Forum.

Światowe Forum Ekonomiczne w Davos odbywa się w dniach 23-26 stycznia. (PAP)

autor: Maciej Zubel