"Złoty umocnił się dziś zarówno wobec euro, jak i dolara, szczególnie wobec dolara. Umocnienie wobec dolara ma oczywiście związek z kursem EUR/USD - eurodolar jest wyżej" - powiedział PAP Biznes Marcin Turkiewicz, diler z mBanku.

Według eksperta, eurozłoty najprawdopodobniej pozostanie w najbliższych dniach w przedziale 4,14 - 4,19.

Zdaniem Turkiewicza, istotne dla polskiej waluty może okazać się czwartkowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego.

"Gdyby okazało się, że EBC będzie szybciej zacieśniać swoją politykę, to oczywiście byłoby to negatywne dla złotego" - powiedział.

RYNEK DŁUGU

"Płynność (na krajowym rynku długu - PAP) jest ograniczona (...). Obroty są nieduże, natomiast rosną rentowności średnio- i długoterminowych papierów. Tutaj jedynym wytłumaczeniem jest zachowanie obligacji na rynkach bazowych" - powiedział PAP Biznes Arkadiusz Urbański, analityk rynku długu z Banku Pekao.

"Dzisiejszy wzrost o 3-4 pb w sektorze 5 i 10- letnim powoduje, że krzywa się wystramia" - dodał.

Według eksperta, zarówno niemieckie, jak i polskie papiery skarbowe mogą dalej tracić, jeśli w czwartek pojawią się jastrzębie sygnały ze strony EBC.

"Jest takie ryzyko, że jutro podczas posiedzenia EBC retoryka Mario Draghiego może nie być tak łagodna, jak niektórzy oczekują. Poza tym, cały czas mamy rosnące prawdopodobieństwo podwyżek stóp przez Fed na posiedzeniu w marcu" - powiedział.

"To wszystko powoduje delikatny odwrót od obligacji na rynkach bazowych. Cały czas jest kupno akcji, które korzystają na dobrych nastrojach" - dodał.

Zdaniem Urbańskiego, pomimo niesprzyjającego otoczenia, podczas piątkowej aukcji Ministerstwo Finansów nie będzie mieć problemów z uplasowaniem papierów.

MF na przetargu 26 stycznia zaoferuje obligacje OK0720 / WZ1122 / PS0123 / WS0428 / WZ0528 za 5-7 mld zł - poinformował resort w komunikacie. W miesięcznym planie podaży MF informował, że na przetargu 26 stycznia zaoferuje obligacje za 5-9 mld zł.

>>> Czytaj też: Deficyt w finansach publicznych może być najniższy od 10 lat