"Dynamika wzrostu już przekroczyła 4% w 2017 r. i myślę, że biorąc pod uwagę perspektywę najbliższych lat, w ubiegłym roku Polska osiągnęła najwyższe tempo wzrostu. Spodziewam się, że to szybkie tempo prawdopodobnie zostanie utrzymane w 2018 r., zwłaszcza gdy uwzględnimy bardzo korzystne warunki w zakresie handlu w Europie i na rynkach wschodzących. Wydaje się, że optymalne tempo to ok. 4,5% - wyższa dynamika może rodzić problemy z inflacją" - powiedział Six dziennikarzom.

Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), PKB wzrósł o 4,6% r/r w 2017 r. wobec 2,9% wzrostu w poprzednim roku.

Dodał, że przy wyższym wzroście "zaczynalibyśmy wchodzić w znany scenariusz: wyższy wzrost płac, wyższa inflacja".

"Z drugiej strony, oczekujemy przyspieszenia wzrostu płac w tym roku. Co do RPP - być może podwyższy stopy pod koniec tego roku lub w przyszłym roku" - powiedział także ekonomista.

Przyznał, że agencja ratingowa przypatruje się polskiej polityce fiskalnej, a także bada możliwe konsekwencje działań Polski na arenie międzynarodowej.

"Patrzymy też na wydarzenia na scenie politycznej i relacje z pozostałymi państwami UE. Ich konsekwencją może być, w najgorszym razie, utrata części transferów unijnych. Ale tutaj mówimy czysto hipotetycznie. Nasze stanowisko jest takie, że dla Polski lepiej jest być bliżej centrum UE niż na jej obrzeżach" - podsumował. 

>>> Czytaj też: Przez lata był przeciwny, teraz zmienił zdanie. Marek Belka wyjaśnia, czemu Polska powinna przyjąć euro