Duńczycy to naród, który z zdominował światowe rankingi szczęścia ONZ od czasu ich utworzenia w 2012 roku. Są coraz bardziej optymistyczni. Według statystyk, indeks ten osiągnął najwyższy poziom od lipca ubiegłego roku.

Tore Stramer (główny ekonomista w firmie finansowej Nykredit) twierdzi, że wynik ten sugeruje chęć do szybkich wydatków. Ma to miejsce po najdłuższego okresu ujemnych stóp procentowych, jakie odnotowano na świecie. Dania stosuje politykę monetarną, by przywiązać koronę do euro. W połowie 2012 r. obniżyła główną stopę procentową poniżej zera.

Ostatni raz, gdy wydatki osiągnęły podobne wysokości co teraz, odnotowano w 2006 roku. Przy czym znaczna część opierała się na pożyczonych pieniądzach, dodał Stramer. Wzrost optymizmu konsumentów wynika także z niedoboru siły roboczej w Danii. Rząd stara się rozwiązać ten problem poprzez zachęty, takie jak niższe podatki, by zaktywizować pracowników.

Według Stramera, odwrócenie globalnych rynków akcji w ciągu pierwszych dwóch tygodni lutego nie miało większego wpływu na Duńczyków. W przeciwieństwie do Szwedów, nie zainwestowali w akcje na dużą skalę.

>>> Czytaj też: Polacy się bogacą. To zła wiadomość dla Danii