Tragedia już zbiera żniwo wśród bohaterów śledztwa Kuciaka. Do dymisji podali się asystentka premiera Mária Trošková oraz szef Rady Bezpieczeństwa Państwa Viliam Jasaň. W czwartek policja dokonała kilku zatrzymań, w tym opisywanego przez Kuciaka biznesmena z Włoch Antonina Vadali. Do dymisji podał się również minister kultury Marek Maďarič, którego nazwisko nie przewija się jednak w sprawie Kuciaka. Zrobił tak – jak przekonuje – w geście solidarności z zamordowanym.

Przy ciele dziennikarza znaleziono pociski. Według słowackiego dziennika „Pravda” to znak wykorzystywany przy zabójstwach na zlecenie. Ostrzeżenie dla innych: to może czekać każdego, kto będzie się wtrącał w nie swoje sprawy. Policja nie potwierdza tej interpretacji, jednak przyznała ochronę kilkorgu dziennikarzom, w tym jednej z czeskich współpracowniczek Kuciaka.

>>> Czytaj tez: We Włoszech rośnie polityczna gorączka. Młodzi liderzy rzucają wyzwanie Berlusconiemu

To kolejne zabójstwo dziennikarza śledczego, który zajmował się m.in. oszustwami podatkowymi, a także opisywał niejasne powiązania władzy ze światem nielegalnego biznesu. Pół roku temu zginęła maltańska dziennikarka śledcza Daphne Caruana Galizia, która ujawniła dane z tak zwanych Panama Papers (którymi zresztą również zajmował się Kuciak). Chodzi o dokumenty opisujące proces lokowania środków finansowych w różnych rajach podatkowych.

Cały tekst przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej