Spółka z grupy Deutsche Bahn (niemiecka kolej) wykupiła PCC Rail, największego prywatnego przewoźnika towarowego na polskim kolejowym rynku. DB Schenker to kolos na międzynarodowym rynku przewozów towarowych. Na świecie wyprzedza go jedynie DHL, od 2002 roku kontrolowany przez Deutsche Post.

- Widzimy spory potencjał w tej części Europy. Chcieliśmy być tutaj bardziej obecni - tłumaczy Norbert Bensel, prezes DB Schenker oraz członek zarządu firmy Deutsche Bahn odpowiedzialny za transport i logistykę.

Wartość transakcji nie została ujawniona. Według ekspertów Niemcy musieli wyłożyć na zakup ok. 1 mld zł. DB Schenker planuje budowę pięciu portów logistycznych w Polsce.

W ten sposób Niemcy chcą zdominować rynek wschodniej Europy, gdzie tylko 5 proc. wszystkich ładunków wozi się torami, i oferować przewozy transgraniczne.

Wejście DB Schenker na polski rynek oznacza poważne kłopoty dla narodowego przewoźnika PKP Cargo. PKP Cargo w ubiegłym roku zanotowała stratę ok. 300 mln zł i dopiero zaczęła wprowadzać plan restrukturyzacji.

- To gwóźdź do trumny tej spółki, ale znakomita wiadomość dla rynku, bo wreszcie zacznie się rozwijać - mówi Adrian Furgalski, dyrektor z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Przewiduje, że już w połowie roku PKP Cargo może utracić płynność finansową.

- W tej sytuacji jedynym sensownym rozwiązaniem jest restrukturyzacja spółki poprzez upadłość. Wejście na giełdę to już tylko mrzonki. Nowa spółka, która powstałaby na gruzach starej, miałaby szansę wozić ok. 70-80 tys. ton towarów rocznie (więcej niż połowę tego co obecnie - red.) i wreszcie przestać przynosić straty - mówi Adrian Furgalski.

Na razie Niemcy o polskiej spółce wypowiadają się z kurtuazją. Norbert Bensel przyznaje jednak, że w końcu dojdzie do ostrej konkurencji z PKP Cargo.

- Będziemy starać się o tych samych klientów zlecających duże transporty - mówi Bensel.

Nie zaprzeczył, że DB może być zainteresowana ewentualną prywatyzacją PKP Cargo.

- Na razie będziemy rozmawiać z PKP o obniżce stawek za dostęp do infrastruktury - mówi prezes DB Schenker.

Wojciech Balczun, szef PKP Cargo, oraz rzecznik byli w piątek nieuchwytni.