Skalę obecnego kryzysu ilustruje fakt, że nie było żadnego debiutu giełdowego ani w Nowym Jorku, ani w Londynie. Listę firm oferujących akcje otwiera Strong Petrochemical Holdings z Hongkongu, dystrybutor paliw oraz indonezyjska grupa handlowa PT Sumber Alfaria Trijaya. Przed rokiem spółki na światowych giełdach tylko w styczniu zaciągnęły na rynku 8,7 mld dolarów.

Spółki mają problem z przyciągnięciem inwestorów, gdyż krach kredytowy zepchnął wiodące gospodarki świata w objęcia recesji. W zeszłym tygodniu Międzynarodowy Fundusz Walutowy ocenił, że tempo wzrostu gospodarczego na świecie zwolni do zaledwie 0,5 proc. PKB, co będzie najgorszym wynikiem od końca drugiej wojny światowej. 

"Obecny kryzys jest jednym z najtrudniejszych w historii. Ale w pierwszej połowie roku nie zajdą, niestety, żadne zmiany” – twierdzi Gil Forer z Ernst & Young w Londynie.

Na giełdzie nowojorskiej ostatnie IP0 miało miejsce w listopadzie, kiedy Grand Canyon Education, firma uniwersytetu z Arizony sprzedała akcje wartości 145 mln dolarów. W Londynie oferty na AIM rynku alternatywnym dla mniejszych firm, w ogóle zastygły.

Strong Petrochemical, firma handlująca ropa naftową w Chinach sprzedała w styczniu akcje za kwotę 32,2 nmln dol. stając się globalnym rekordzistą. Ale jeśli nic się nie zmieni, amerykański koncern Mead Johnson Nutrition, światowy producent żywności dla dzieci, obejmie pozycję lidera oferując akcje wartości 690 mln dolarów. Takie przynajmniej ma plany.