Wartość transakcji sprzedaży zawartej między TP a jej spółka zależną to blisko 5 mld zł plus VAT.

Jak wyjaśniał Tomasz Poźniak, dyrektor Departamentu ds. Relacji z Inwestorami w TP, transakcja nie będzie miała natychmiastowego wpływu na wyniki firmy, ale w dłuższej perspektywie powinna przynieść oszczędności. Sprzedana infrastruktura w księgach TP była wyceniona na 5,5 mld zł. Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK, ocenia, że transakcja wzmocni bilans TP.

TP Invest, aby kupić sieć, wyemituje obligacje, które kupi TP. Wartość nominalna obligacji wyniesie 5 mld 964 mln zł, a TP kupi je za 4 mld 957 mln zł. Zapadalność obligacji została ustalona na okresy od miesiąca do 10 lat. TP poinformowała, że w czasie umowy płatności TP związane z leasingiem wyniosą 7,2 mld zł, a po jej wygaśnięciu TP będzie miała prawo odkupić sieć za 1 zł.

Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK, pozytywnie ocenia transakcję z punktu widzenia finansowego i strategicznego. Jego zdaniem transakcja może utrudnić regulatorowi ewentualny podział TP na część stacjonarną i detaliczną.

UKE prowadzi prace związane z podziałem TP i jak powiedziała GP prezes Anna Streżyńska, jednocześnie rozmawia z TP na temat pomysłu operatora - programu równoważności, który miałby być alternatywą dla podziału.

W lutym 2007 r. Netia, największy alternatywny operator stacjonarny, wniosła jako aport swą sieć telekomunikacyjną do spółki zależnej i wydzierżawiła ją od niej na 15 lat. Sieć wyceniono na 1,8 mld zł, a koszty dzierżawy podliczono na 1,1 mld zł. Potem sieć Netii została oddana w zarządzanie firmie Ericsson Polska. Przed tygodniem Lars Svensson, szef Ericssona w Polsce, powiedział dziennikarzom, że firmy telekomunikacyjne w Polsce są coraz bardziej zainteresowane oddawaniem w zarządzanie swej sieci i że interesuje się tym także grupa TP oraz wyraził opinię, że jeśli dojdzie do outsourcingu zarządzania siecią, to będzie zapewne dotyczył sieci komórkowej PTK Centertel.

OPINIA

Anna Streżyńska

prezes UKE

TP uprzedziła nas o tej transakcji, zapewniając, że w kontrakcie sprzedaży wystarczająco zabezpiecza uprawnienia konkurencyjnych operatorów, jako klientów infrastruktury. My jednak obawiamy się, że jeśli nie od razu, to w przyszłości może to skomplikować lub uniemożliwić regulację, szczególnie że kanalizacja, w której są kable TP, będzie podstawą budowy krajowej sieci światłowodowej. Trwają analizy i będziemy w razie potrzeby określać nowy rynek i ustalać pozycję TP Invest na tym rynku.