Projekt ustawy musi być uchwalony przez Izbę Reprezentantów i Senat przed północą w piątek, kiedy upływa obecne prowizorium budżetowe, aby uniknąć kolejnego czasowego "zamknięcia" (shutdown) rządu i jego agend.

Biały Dom zasygnalizował już, że prezydent Trump poprze projekt.

Ustawa przewiduje m. in. zwiększenie wydatków na obronę o dodatkowe 80 mld dolarów. Nie przewidziano natomiast funduszy na niektóre z inicjatyw Trumpa w dziedzinie ograniczenia imigracji, w tym 25 mld na budowę muru wzdłuż granicy z Meksykiem.

Ustawa asygnuje jedynie 1,6 mld dolarów na "poprawę bezpieczeństwa" granic.

Zwiększone mają być wydatki na infrastrukturę, w tym na działalność agencji kontrwywiadu mających zapobiec cyberatakom i próbom wpływania na wybory w USA. W listopadzie 2018 r. odbędą się wybory do Kongresu.

Reuters zauważa, że dla Republikanów, którzy kontrolują obie izby Kongresu, wsparcie Demokratów w tej sprawie ma kluczowe znaczenie. Projekt wzbudza bowiem sprzeciw wielu republikańskich konserwatystów ze względu na olbrzymie wydatki i zwiększający się deficyt budżetu. Część z nich może nawet głosować przeciwko projektowi.

"Konieczne jest ograniczenie wydatkowego uzależnienia Waszyngtonu, które wymknęło się spod kontroli i nie zostało zahamowane pod rządami Republikanów" - powiedział konserwatywny Republikanin Mark Walker.

Natomiast przywódca Demokratów w Senacie Chuck Schumer zachwalał projekt wskazując, że "stawia on na pierwszym miejscu pracowników i rodziny".

Podkreśla się że porozumienie usunie na najbliższe miesiące ciągłe spory w Kongresie na temat budżetu co umożliwi kongresmenom skupienie się na zbliżających się wyborach. Wyłoniona w nich będzie cała Izba Reprezentantów i 1/3 składu Senatu. (PAP)