Umowę o dofinansowaniu zakupu pociągów podpisali w środę w Gdańsku Przemysław Gorgol, p.o. dyrektora Centrum Unijnych Projektów Transportowych oraz Maciej Lignowski, prezes zarządu PKP Szybka Kolej Miejsca (SKM) w Trójmieście Sp. z o.o.

Całkowity koszt zakupu dziesięciu elektrycznych zespołów trakcyjnych to 393,8 mln zł, w tym 160 mln zł stanowi dofinansowanie z Programu Infrastruktura i Środowisko 2014-2020.

„Te pociągi są nam bardzo potrzebne. Mamy jeden z najstarszych taborów w Polsce, średnia wieku naszych składów to ok. 38 lat” – tłumaczy Maciej Lignowski, Prezes spółki PKP SKM. Wyjaśnił, że zakup nowych pociągów pozwoli przewoźnikowi wycofanie dwudziestu najstarszych, najbardziej wyeksploatowanych składów, których już nie opłaca się remontować.

Zaznaczył, że „pieniądze, które spółka dostaje, to jednak dopiero połowa sukcesu”. Potrzebne są jeszcze pieniądze na wkład własny. Wymienił, że pieniądze mogą być pozyskane poprzez emisję obligacji korporacyjnych spółki lub zaciągnięcie kredytu. Zwrócił uwagę, że SKM „potrzebuje jeszcze długoletniej, minimum dziesięcioletniej umowy przewozowej (z samorządem województwa, który jest organizatorem przewozów – PAP), by zdobyć kapitał na wkład własny”. Przyznał, że „liczy tu na zrozumienie i przychylność organizatora przewozów”.

Lignowski powiedział, że w ub. roku SKM przewiozła ponad 42 mln pasażerów. Poinformował, że akcjonariuszami spółki PKP SKM są: PKP SA (ponad 67 proc.), Gdańsk (ok. 14 proc.), samorząd województwa pomorskiego (12 proc.) oraz Gdynia, Sopot, Pruszcz Gdański i Rumia.

Wicemarszałek województwa pomorskiego, Ryszard Świlski podkreślił w rozmowie z PAP, że „nie jest prawdą to, że jedynym zabezpieczeniem wkładu własnego dla SKM na projekt jest wieloletnia umowa na przewozy”. Ocenił, że ze względu na to, że większościowym właścicielem spółki PKP SKM są „PKP i minister finansów, to rząd polski tak naprawdę powinien ręczyć czy wyłożyć pieniądze na wkład własny dla SKM”.

Pierwsze dwa pociągi mają wyjechać na trasę za cztery lata. Lignowski wyjaśnił, że „jest potrzebny czas na pozyskanie środków oraz na przygotowanie i produkcję pociągów”. „Wszyscy producenci z kraju i zagranicy zwracają uwagę, że takich pojazdów nikt na półce nie ma i trzeba przygotować technologie do produkcji” – tłumaczył. Zwrócił uwagę, że też „potrzeba kilku miesięcy na przeprowadzenie wszystkich wymaganych badań celem dopuszczenia takich pojazdów do eksploatacji”. Zgodnie z harmonogramem projektu, przetarg na dostawę pociągów może być ogłoszony pod koniec 2019 roku.

Przemysław Gorgol, p.o. dyrektora Centrum Unijnych Projektów Transportowych poinformował PAP, że projekty dotyczące zakupu taboru są dofinansowane z UE w 50 proc. Przyznał, że „część np. samorządowców i spółek - podpisując umowę - zwraca uwagę na to, że chcieliby mieć wyższe dofinansowanie”. „Ale z drugiej strony mamy więcej taboru i osiągamy większy efekt skali w kraju” - tłumaczy. Powiedział, że CUPT na zakup taboru ma niespełna dwa mld zł. Ma być kupionych ok. 360 m.in. pociągów i lokomotyw.

PKP SKM poinformowała, że w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 z Unii Europejskiej na najważniejsze w kraju inwestycje w transport, energetykę, ochronę środowiska, kulturę i służbę zdrowia ma być przeznaczone 115,3 mld zł. Podzielone zostało 73,8 mld zł, z czego 4,7 miliarda trafiło do województwa pomorskiego na 109 inwestycji.

Uczestniczący w podpisaniu umowy wiceminister inwestycji i rozwoju Witold Słowik poinformował, że najwięcej, 3,4 mld zł na Pomorzu przeznaczono na transport. Wymienił m.in. budowę drogi ekspresowej S7 Gdańsk - Elbląg, odcinek Koszwały – Elbląg, budowę wiaduktu Biskupia Górka w Gdańsku i obwodnicy Kościerzyny oraz budowę wielozadaniowego statku ratowniczego dla Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

W tym roku planowane jest podpisanie umów na dofinansowanie kolejnych inwestycji. Wiceminister zapowiedział, że „jeśli ocena projektów wypadnie pozytywnie, to pieniądze trafią np. na budowę terminala promowego, pogłębienie toru i akwenów oraz przebudowę nabrzeży w gdyńskim porcie, modernizację wybranych dworców, m.in. w Gdańsku i Pruszczu Gdańskim, falochronów w Porcie Północnym w Gdańsku i prowadzącego do portu toru wodnego”. (PAP)

autor: Bożena Leszczyńska

edytor: Dorota Skrobisz