Obniżki stóp o pół punktu procentowego spodziewała się większość spośród 61 ekonomistów ankietowanych przez agencję Bloomberg. Zdecydowana większość ekonomistów przewidywała również, że stopy w eurolandzie pozostaną bez zmian.

Zdaniem Marcina R. Kiepasa z X-Trade Brokers rTB "rynek prognozuje, że dzisiejszy ruch BoE nie kończy cyklu łagodzenia polityki monetarnej. Oczekuje się, że w II kwartale br. główna stopa spadnie do 0,5 proc. i pozostanie na tym poziomie aż do II kwartału 2010 roku, gdy oczekiwane są pierwsze podwyżki.".

Większość ekonomistów ankietowanych przez agencję Bloomberg jest zdania, że w obliczu przybierającej coraz większe rozmiary recesji w Europie, to strategia Mervyna Kinga – szefa Banku Anglii, jest trafniejsza.

„Oni się mylą. Robią za mało i za późno. Tylko pogarszają sytuację.” – komentuje dotychczasową politykę monetarną EBC Nouriel Roubini, profesor New York University, który przewidział światowy kryzys finansowy.

„Uważam, że Europejski Bank Centralny jest beznadziejnie w tyle.” – wtóruje mu Erik Nielsen, szef ekonomistów banku Goldman Sachs na Europę. Nielsen przewiduje, że niezależnie od dzisiejszej decyzji EBC i tak będzie musiał obciąć stopy procentowe do poziomu 0,5 procent.

Podobnie uważa Ken Wattret, szef ekonomistów z londyńskiego oddział banku BNP Paribas. „Europa jest w głębokiej recesji i w końcu będzie zmuszona do dalszego cięcia stóp.” – mówi w wywiadzie dla agencji Bloomberg Wattret.

Według przewidywań Międzynarodowego Funduszu Walutowego, gospodarka w strefie euro w tym roku skurczy się w wyniku recesji o 2 procent. Mimo tak niepokojących danych, szef EBC Jean-Claude Trichet już w zeszłym tygodniu zasygnalizował, że na dzisiejszym posiedzeniu nie dojdzie do cięcia stóp procentowych.