Restrykcje zostały nałożone przez biuro prezydenta Iranu Hasana Rowhaniego. Nie poinformowano jednak, jakie kary grożą za nieprzestrzeganie tych ograniczeń.

Służąca do komunikacji przez internet rosyjska aplikacja Telegram używana jest przez 40 mln Irańczyków i była wykorzystywana do organizacji w grudniu i styczniu antyrządowych protestów w tym kraju. Demonstracje, które początkowo dotyczyły bezrobocia, korupcji i podwyżek cen, a z czasem nabrały charakteru antyrządowego, odbywały się w ponad 80 miastach. Według agencji AP w zamieszkach zginęło 25 osób, a prawie 5 tys. zostało zatrzymanych.

W czasie protestów aplikację Telegram tymczasowo zablokowano; od połowy stycznia Irańczycy znów mogą z niej korzystać.

>>> Czytaj też: Facebook, LinkedIn, Nokia, Avast! i inne firmy obiecują walkę z atakami cybernetycznymi