Wymiar sprawiedliwości we Włoszech podkreśla, że po raz kolejny zaciśnięto pętlę wokół szefa szefów sycylijskiej mafii, który - jak ustalono - nadal kieruje nią z ukrycia.

Do aresztu na wniosek prokuratury do walki z mafią trafili przedstawiciele przestępczych klanów z miejscowości Castelvetrano, Campobello di Mazara i Partanna koło Trapani, czyli z rodzinnych stron Messiny Denaro, który jest na pierwszym miejscu policyjnej listy poszukiwanych najgroźniejszych przestępców.

W rezultacie dochodzenia śledczy rozbili sieć kontaktów, jaką posługiwał się, by wydawać rozkazy mafiosom. Ponadto na podstawie podsłuchów ustalili silne więzy krwi istniejące w sycylijskiej mafii. Messina Denaro wybiera na szefów poszczególnych klanów wyłącznie swych krewnych.

Pod koniec marca tygodnik "L'Espresso" podał powołując się na osobę, która spotkała szefa szefów cosa nostra, że ukrywa się on w Toskanii i że pomagają mu w tym także niektórzy przedstawiciele mafii z Kalabrii. Wymiar sprawiedliwości oświadczył wówczas, że sprawdzi te informacje. (PAP)