Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,06 proc., do 24.448,69 pkt. To czwarta z rzędu spadkowa sesja dla tego indeksu.

S&P 500 zyskał 0,01 proc. i wyniósł 2.670,29 pkt.

Nasdaq Comp. zniżkował 0,25 proc., do 7.128,60 pkt.

Część analityków jest zdania, że giełda będzie w stanie wspierać ruch rentowności amerykańskich obligacji powyżej 3 proc., ale gdy sięgną one przynajmniej 3,25 proc., a już zwłaszcza 3,50 proc., nastąpi prawdopodobnie zamiana porfeli inwestorów z akcji na obligacje.

Największe spadki dotknęły w poniedziałek w USA sektor paliwowy i energetyczny, po złagodzeniu przez USA stanowiska ws. sankcji na rosyjski sektor aluminiowy.

Po podwyższeniu rekomendacji na plusie notowane były walory Merck i Caterpillar.

Przed inwestorami w USA tydzień pełen wyników dużych spółek.

W poniedziałek po zamknięciu sesji wyniki opublikuje spółka matka Google - Alphabet, w środę Facebook, a w czwartek Amazon. Wyniki przedstawią także Microsoft, Twitter, AT&T, Verizon, Comcast, Intel oraz Qualcomm.

Po serii słabszych wyników spółki z sektora półprzewodników straciły w ub. tygodniu na kapitalizacji w sumie 60 mld USD.

Nieco później, 1 maja, raport kwartalny przedstawi Apple. Kurs spółki stracił od czwartku niemal 7 proc., po rozczarowujących prognozach Taiwan Semi, jednego z największych producentów chipów do smartfonów.

Raporty przedstawią w tym tygodniu również:- przemysł: Lockheed Martin, Caterpillar, Boeing - paliwa: Exxon Mobil, Chevron - dobra podstawowe: Coca-Cola, PepsiCo, Starbucks.

Wśród 92 spółek z S&P 500, które do poniedziałkowego otwarcia przedstawiły wskaźniki finansowe za I kw., 79 proc. przebiło konsensus dla zysku. Rynek oczekuje wzrostu zysku rdr amerykańskich spółek w I kw. rzędu 18,6 proc., a dla całego roku o 20,9 proc. Na początku sezonu wynikowego prognozowano, odpowiednio, 17 proc. i 20,7 proc. (PAP)