„Pierwsze pięć tygodni roku wykazały, że kryzys daje się we znaki i odbija na naszej firmie” – przyznał Detlef Wittig, szef sprzedaży Volkswagena.

W grudniu niemiecki producent zanotował spadek rzędu 2,9 proc. Według Wittiga w całym roku dostawy aut mogą zmniejszyć się o 8-10 proc. wobec rekordowej sprzedaży 6,23 mln pojazdów w 2008 roku. Koncern poda styczniowe dane w przyszłym tygodniu i będzie z nich wynikać, ze sprzedaż aut marki VW obniżyła się prawie o 16 proc.

W związku ze spadkiem popytu Volkswagen zamierza w lutym zamknąć sqwoje największe fabryki w Niemczech na pięć dni. 

W hiszpańskim oddziale grupy, sprzedaż aut Seata obniżyła się w styczniu o 26-30 proc. Nieco mniejszy spadek, bo do 26 proc., dotknąl samochody marki Skoda. 

Szef sprzedaży VW ocenia, że recesja potrwa do jesieni 2010 roku, ale konieczne będą dalsze cztery zanim nastąpi odbudowa zaufania na rynku oraz powrót po wyników na poprzednim poziomie.