W spotkaniu pod hasłem „Reforming the Euro Area: Views from inside and outside of Europe” udział wzięli Christine Lagarde, szefowa MFW, Mário Centeno, szef Eurogrupy, Jacob J. Lew, były minister finansów USA, Pier Carlo Padoan, minister gospodarki i finansów Włoch oraz Olaf Scholz, minister finansów Niemiec, i wszyscy zgodzili się co do tego, że istnieje potrzeba dalszej integracji w ramach strefy euro. A to wiąże się ze zrównoważonym podejściem do ryzyka i jego podziału w ramach kończenia budowy unii bankowej.

Aby zrealizować reformy strefy euro należy wzmocnić wzajemne zaufanie wśród członków Eurogrupy i wykorzystać dotychczasowe sukcesy w zakresie zmniejszania poziomu ryzyka od czasu ostatniego kryzysu w postaci konsolidacji budżetów i naprawy sektora bankowego.

Olaf Scholz podkreślił, że reforma strefy euro jest głównym priorytetem niemieckiego rządu. Kluczową kwestią jest, jego zdaniem, jednolite zarządzanie strefą euro oraz stabilna unia bankowa, w której Europejski Mechanizm Stabilności (European Stability Mechanism, ESM) zostaje przekształcony w Europejski Fundusz Walutowy. 

Pier Carlo Padoan uważa, że należy dać jasny sygnał światu, iż integracja jest o wiele lepsza niż fragmentacja i indywidualizm. To ważne, gdy pojawiają się nowe wyzwania wymagające reakcji ponadnarodowych, jak kwestie dotyczące rynku pracy, migracji, cyberbezpieczeństwa.

Według Christine Lagarde światowa gospodarka ma dziś trzy priorytety:

*unikanie protekcjonizmu w handlu,
*ograniczanie ryzyka fiskalnego i finansowego,
*wspieranie wzrostu.

Podkreśliła, że wpływ napięć handlowych na globalny wzrost gospodarczy jest niewielki, ale ma ogromny wpływ na erozję zaufania miedzy partnerami handlowymi – współpraca międzynarodowa w celu rozwiązania nieporozumień jest niezbędna.

Kwestia wzajemnego zaufania pojawiała się w czasie debat kilkukrotnie. Mówił o niej m.in. David Lipton, pierwszy zastępca dyrektor zarządzającej MFW, w dyskusji „New Challenges Facing the Global Economy” Handel, wzajemne zaufanie i technologia to, jego zdaniem, trzy czynniki, które najbardziej mogą zmienić światową gospodarkę.

W tym kontekście nie mogło oczywiście zabraknąć oceny ostatnich działań pomiędzy USA i Chinami. Lipton podkreślił, że Chiny, które dotychczas bardzo skorzystały na globalizacji, powinny podejmować działania adekwatne do osiągniętego statusu. Stany Zjednoczone powinny zaś wyciągnąć wnioski z historycznych przykładów wojen handlowych.

Niestety, wyraźnie obserwujemy erozję zaufania, co w rezultacie prowadzi do słabego przywództwa i ograniczenia współpracy międzynarodowej. Widać to na świecie w trendach populistycznych i separatystycznych.

Autor: Milena Kabza, doktor nauk ekonomicznych, Departament Stabilności Finansowej NBP