Metal drożeje po danych makro z Chin, z których wynika, że ceny producenta PPI wzrosły w IV rdr o 3,4 proc., po wzroście poprzednio o 3,1 proc.

W środę miedź na LME zyskała 65 USD, czyli 1,0 proc., do 6.810,00 USD za tonę. Analitycy wskazują, że to m.in. zasługa ropy naftowej, która w środę mocno drożała.

"Sytuacja związana z ropą naftową na globalnych rynkach zwykle ma tendencję do podnoszenia również notowań innych towarów, w tym metali przemysłowych" - mówi Geordie Wilkes, analityk Sucden Financial.

Miedź ma też wsparcie po informacji, że jej zapasy na LME spadły we wtorek o 3,2 proc., najmocniej od listopada 2017 r. To też już 14 dzień spadku tych zapasów i ich najniższy poziom od stycznia 2018 r. (PAP Biznes)