Autorzy raportu zwracają uwagę, że obecnie "coraz rzadziej się mówi, że sklepy tradycyjne są zagrożone przez e-commerce". "Coraz popularniejsza jest za to idea, tzw. connected stores, łączących zalety sklepu tradycyjnego z możliwościami, jakie daje handel w kanałach cyfrowych.

Eksperci Deloitte wskazują, że "różnice pomiędzy sprzedawcami a producentami z punktu widzenia konsumentów są coraz mniej zauważalne". "Wchodząc na stronę internetową producenta obuwia czy kosmetyków klient oczekuje, że w tym samym miejscu będzie mógł nie tylko obejrzeć towar, ale również go kupić. Coraz więcej firm rozumie ten mechanizm i wykorzystuje możliwości, które on daje" – mówi Olgierd Cygan z Deloitte Digital.

W raporcie podano, że aż 90 proc. sprzedaży detalicznej na świecie nadal odbywa się w sklepach tradycyjnych.

Jak wynika z analizy, aż 56 centów z jednego dolara wydanego w sklepie stacjonarnym to efekt kontaktu klienta z kanałami cyfrowymi. Kilka lat temu było to 36 centów. "Ci, którzy kupują w różnych kanałach wydają ponad dwa razy więcej, niż ci, którzy robią zakupy jedynie w sklepach tradycyjnych" - napisano. Jak tłumaczy Cygan, "oznacza to, że detaliści muszą odpowiednio i całościowo planować i funkcjonować we wszystkich kanałach, niezależnie od tego, czy ostateczna sprzedaż odbywa się w sklepie czy w internecie".

Eksperci Deloitte uważają, że w przyszłości największy sukces osiągną sklepy, które będą potrafiły zaspokoić wszystkie potrzeby klientów.

Badanie wskazuje, że jedną z koncepcji, która będzie miała coraz większe znaczenie w handlu jest wykorzystywanie sklepów jako centrów dystrybucyjnych. "W ten sposób ogranicza się koszty, a także czas dostarczenia towaru zamówionego przez konsumenta" - czytamy.

Funkcjonowanie nowoczesnego sklepu nie jest i nie będzie możliwe bez technologii. Według raportu Deloitte szczególnie cztery z nich będą miały duże znaczenie dla handlu: biometria, sztuczna inteligencja, internet rzeczy oraz computer vision (komputerowe rozpoznawanie obrazu). Dzięki tej ostatniej technologii za pośrednictwem obrazów i filmów wideo sprzedawcy zyskają informacje w czasie rzeczywistym na temat potrzeb i zachowań klientów.

>>> Czytaj też: Gospodarczy boom już za nami?