Absolutyzm hiszpański nie tylko nie uchronił kraju przed stagnacją, ale stał się jej istotną przyczyną. W XX w. długo rządziła w Hiszpanii dyktatura; uchroniła kraj przed komunizmem, ale demokracja, która ją w końcu zastąpiła, przyśpieszyła rozwój kraju jak turbodoładowanie. Królestwo Neapolu, w którym w XVII w. zwyciężył absolutyzm, nie rozwijało się lepiej niż republika miejska – Wenecja. „Król jest samowładny, wszystkim rozkazujący i wszystkim rozporządzający, przed nikim nie odpowiada za swe uczynki” – ogłosił szwedzki parlament dopiero pod koniec XVII w., kiedy zwycięstwa miała już za sobą. Dzisiejsze demokratyczne Włochy i demokratyczna Szwecja, jakże od siebie różne, nie dają podstaw do twierdzeń, że potrzebują dyktatury. Bo kto by zapewnił, że we Włoszech nie sprawowaliby jej mafiosi, a w Szwecji fundamentaliści?

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Historia, jeżeli już, pokazuje tylko, że krajom w momencie przełomu dziejów przydaje się wybitne przywództwo polityczne. Takie, które potrafi udźwignąć modernizację. Jej niezbędnym elementem są przekształcenia struktury społecznej, zmiany mentalności, swoboda działania aktywnych, zdolnych jednostek wywodzących się z różnych grup społecznych – a zwłaszcza z grup dotąd nieuprzywilejowanych.

W spadku po PRL dostaliśmy społeczeństwo, które miało słabe bariery między „stanami społecznymi”. Bardzo mało grodzonych osiedli, wspólne szkoły dla dzieci robotników, milicjantów, profesorów i elity partyjnej. Łatwo wskazać na nierówności (ktoś w miarę szybko dostawał telefon, talon na auto czy mieszkanie, ktoś inny czekał dekadami) i zło tego idiotycznego systemu, ale... Jak szybko wolna Polska wniosła zasieki, na których mieli się zatrzymać ci gorsi, ci, którzy nie stają się „polską klasą średnią”! Lubię tamtą łapczywość, miała nieraz okropne oblicze, niemniej dała Polsce energetyczne zasilanie o niespotykanej mocy. Nie lubię kastowości. Ten, kto będzie umiał dzisiaj kastowość zniszczyć, a energię przywrócić (a nie proponować 7-godzinny dzień pracy), będzie wielkim przywódcą.

>>> Czytaj też: Polska – państwo bez mózgu? Jesteśmy świadkami samobójczej autodestrukcji [WYWIAD]