Burmistrz Jersey City Steven Fulop poinformował pod koniec kwietnia o projekcie stworzenia parku na terenie, gdzie stoi Pomnik Ofiar Katyńskich. Nie konsultował swych planów z Polonią. Później zapowiedział przeniesienie monumentu w inne miejsce. Wywołało to protesty Polonii m.in. w stanach Nowy Jork i New Jersey, a także władz w Warszawie.

We wtorek media poinformowały, że miejscowy sąd przychylił się do jednego z wniosków złożonych przez przedstawicieli Polonii o tymczasowe zablokowanie zamiarów burmistrza Jersey City dot. przeniesienia monumentu. Ma on pozostać na swoim miejscu co najmniej do 29 maja.

"Jest teraz czas na rozmowę, na znalezienie jakiegoś kompromisu" - powiedział szef MSZ Jacek Czaputowicz, pytany o tą sprawę w TVP Info. Dodał, że nie chciałby, aby w sprawie Pomnika Katyńskiego "doszło do rozprawy sądowej", bo - jak powiedział "racje są po jednej i drugiej stronie" sporu i "nie wiadomo, jaki byłby wyrok".

"Jeżeli postawimy sprawę w ten sposób, że chcemy, by Pomnik był w konkretnym miejscu i żeby on był uznany za ważny przez społeczność New Jersey, to myślę, że jest na to szansa. Co nie oznacza, że musi być akurat w dokładnie tej lokalizacji" - podkreślił szef MSZ.

Czaputowicz nawiązał też do demonstracji, jakie mają się obyć pod Pomnikiem w weekend. "Wiem, że będą działania protestacyjne w najbliższy weekend i słusznie, trzeba zademonstrować przywiązanie Polonii do tego Pomnika" - oświadczył. Ocenił że jest on "niesłychanie ważnym symbolem" również w kontekście dyskusji o Holokauście. Jak zauważył, wśród oficerów zamordowanych w Katyniu, kilkuset było narodowości żydowskiej.

We wtorek Fulop zwrócił się do przedstawicieli Polonii, wyrażając gotowość do dialogu w sprawie przyszłości pomnika. Zapewnił zarazem, że niezależnie od ostatecznych rozstrzygnięć, będzie on stał w miejscu publicznym, w godnej lokalizacji.

Amerykańscy Polacy wzięli udział w trwającej do północy ze środy na czwartek sesji Rady Miejskiej Jersey City. Domagali się pozostawienia Pomnika Katyńskiego na dotychczasowym miejscu przy Exchange Place.

Przedstawiciele Polonii prezentowali argumenty za pozostawieniem monumentu tam, gdzie został wniesiony w roku 1991 zgodnie z postanowieniem radnych miejskich. Wskazywali na historyczne, edukacyjne i emocjonalne znaczenie Pomnika Katyńskiego. Upamiętnia on 22 tys. ofiar zbrodni katyńskiej z 1940 roku. Mówcy akcentowali, że były to nie tylko osoby narodowości polskiej i katolicy, ale też polscy Żydzi i protestanci.

Obrońcy Pomnika Katyńskiego wzywają do podpisywania petycji w sprawie jego zachowania. W sobotę i w niedzielę zaplanowane są w Jersey City demonstracje w obronie pomnika.

Pomnik Katyński stoi obecnie przy Exchange Place nad rzeką Hudson w Jersey City.

Exchange Place przyciąga uwagę deweloperów, którzy zamierzają tam stworzyć kosztem 90 mln USD park. Media w New Jersey informowały o powiązaniach deweloperów z burmistrzem i o finansowaniu przez nich m.in. kampanii wyborczej Fulopa, gdy ubiegał się o urząd gubernatora tego stanu. (PAP)

autor: Maciej Zubel