Sąd uzasadnił decyzję koniecznością wezwania na świadków policjantów, którzy sporządzili protokół wobec Nawalnego.

Nawalny został zatrzymany 5 maja na demonstracji przeciwko prezydentowi Władimirowi Putinowi w Moskwie. Po zwolnieniu z aresztu nocą z 5 na 6 maja opozycjonista napisał na Twitterze, że policja sporządziła wobec niego dwa protokoły o wykroczeniu administracyjnym. Jeden dotyczy naruszenia trybu organizacji zgromadzenia publicznego, a drugi - niepodporządkowania się poleceniom funkcjonariusza policji.

5 maja w kilkudziesięciu miastach Rosji odbyły się demonstracje zwołane przez Nawalnego pod hasłem: "On nie jest dla nas carem", związane z zaprzysiężeniem Putina na nową kadencję prezydencką. Według szacunków inicjatywy OWD-Info, monitorującej zatrzymania w Rosji, łącznie policja zatrzymała na demonstracjach ponad 1,5 tys. osób, najwięcej w Moskwie i Petersburgu. (PAP)

ndz/ mal/