Łącznie do parlamentu weszły 32 ugrupowania, nie licząc mniejszości.

Koalicja al-Fatah, zbudowana na bazie szyickich milicji Oddziałów Mobilizacji Ludowej, zdobyła 47 mandatów, a blok al-Nasr - 42. 25 deputowanych będzie miało Państwo Prawa byłego premiera Nuriego al-Malikiego.

Oznacza to, że prawdopodobnie Sairun wskaże nowego premiera. Jego lider Muktada as-Sadr jeszcze przed wyborami sugerował w tym kontekście gubernatora prowincji Majsan Alego Dawaiego. Lider będących w koalicji z Sadrem komunistów Raed Fahimi w rozmowie z PAP stwierdził jednak, że Dawai jest jednym z kandydatów, ale nie jedynym.

Za główne siły proirańskie w irackich wyborach parlamentarnych uznawane były al-Fatah, Państwo Prawa i Erada, które łącznie zdobyły 75 miejsc. Fahimi w rozmowie z PAP uznał koalicję Sairun z tymi ugrupowaniami za bardzo mało prawdopodobną.

Sairun podejmie zapewne rozmowy z blokiem al-Nasr. Jednak razem ugrupowania te będą dysponować tylko 94 mandatami, podczas gdy większość niezbędna do utworzenia rządu wynosi 165 deputowanych.

Sairun zapewne podejmie rozmowy również z Kurdami, zwłaszcza że Muktada as-Sadr ma dobre relacje z rządzącą w Regionie Kurdystanu Demokratyczną Partią Kurdystanu (PDK), która zajęła 5. miejsce, uzyskując 23 mandaty. Pozostałe partie kurdyjskie zdobyły 33 mandaty, z czego 17 Patriotyczna Unia Kurdystanu (PUK), do której należy ustępujący prezydent Iraku Fuad Masum. Według różnych doniesień Kurdowie mogą zrezygnować z ubiegania się o stanowisko głowy państwa na rzecz fotela przewodniczącego parlamentu.

Na czwartym miejscu jest główne ugrupowanie sunnickie tj. blok Koalicja Narodowa (al-Watanija) byłego premiera Ijada al-Alawiego, który zdobył 21 mandatów. Na szóstej pozycji uplasowała się al-Hikma związana z wpływową szyicką rodziną al-Hakimów, która będzie miała 17 miejsc w parlamencie.

13 deputowanymi dysponować będzie proturecki sunnicki blok Osamy al-Nudżajfiego, którego brat Asil był gubernatorem Mosulu, gdy miasto to zostało zajęte przez Państwo Islamskie w czerwcu 2014 r.

Pozostałe ugrupowania zdobyły od 1-6 miejsc w 329-osobowym parlamencie. 9 miejsc zarezerwowanych jest dla mniejszości: 5 dla chrześcijan i po 1 dla jazydów, Szabaków, sabejczyków i Kurdów-Fejli.

>>> Czytaj też: Kilkanaście lat pracy na marne. USA idą na kolizję z Iranem