"Jesteśmy na dobrej drodze, żeby poczynić postępy. Cokolwiek zostanie postanowione, powinno zachować i zapewnić irańskie prawa" - powiedział po spotkaniu Zarif irańskiej agencji prasowej Tasnim.

Jak powiedziała na konferencji prasowej rzecznika KE Maja Kocijanczicz, była to "dobra rozmowa" i stanowiła kontynuację kilku wcześniejszych rozmów telefonicznych Mogherini z Zarifem oraz samego Zarifa z przedstawicielami władz Rosji i Chin o sytuacji po wycofaniu się USA z porozumienia.

Kocijanczicz poinformowała, że pod koniec tygodnia unijny komisarz ds. energii Miguel Arias Canete spotka się z przedstawicielami władz Iranu w Teheranie, gdzie będzie rozmawiał o współpracy energetycznej między dwiema stronami. Przedmiotem rozmów ma być też "zapewnienie funkcjonowania porozumienia z Iranem tak długo, jak długo kraj ten będzie przestrzegał jego postanowień".

Jak powiedziała rzeczniczka, UE rozważa też opcje związane z ewentualnymi "eksterytorialnymi skutkami" sankcji nałożonych na Iran przez władze USA.

Po południu Zarif i Mogherini spotkają się ponownie na naradzie, w której udział wezmą także szefowie dyplomacji Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec - krajów, które wraz z USA, Rosją i Chinami sygnowały porozumienie z Iranem.

Kwestia utrzymania porozumienia będzie także przedmiotem rozmów przywódców wszystkich krajów członkowskich UE przy okazji szczytu w Sofii, w środę wieczorem i w czwartek.

W ubiegły wtorek prezydent Trump ogłosił, że USA wycofują się z międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Iranem, gdyż - jego zdaniem - porozumienie to "było w swej istocie nieudane". Zapowiedział też "potężne sankcje" wobec Iranu z natychmiastowym skutkiem.

Dzień później UE oświadczyła, że pomimo decyzji USA będzie nadal respektowała postanowienia umowy i nie nałoży ponownie sankcji na Iran.

We wspólnym stanowisku UE zapewniła, że dopóki Iran będzie kontynuował wdrażanie swoich zobowiązań nuklearnych, Unia będzie "w pełni i efektywnie wdrażać porozumienie nuklearne".

Zawarta w lipcu 2015 roku umowa między sześcioma mocarstwami (USA, Francja, Wielka Brytania, Chiny, Rosja i Niemcy) a Iranem miała na celu ograniczenie programu nuklearnego tego kraju w zamian za stopniowe znoszenie sankcji. Wyjście USA z tego układu było jedną ze sztandarowych obietnic wyborczych Trumpa.

Z Brukseli Grzegorz Paluch (PAP)

gpal/ stk/ ulb/ ap/