Podczas panelu „Bezpieczeństwo i nowe technologie w podatkach” zwrócono uwagę m.in. na zasady należytej staranności w VAT, które mają zapewnić bezpieczeństwo transakcji handlowych na rynku dotkniętym procederem wyłudzeń VAT. Metodologię w tym zakresie, skierowaną do organów skarbowych resort finansów opublikował w kwietniu br.

Gruza był pytany, dlaczego dokument skierowany jest do administracji, a nie daje gwarancji uczestnikom obrotu.

Wyjaśnił, że stworzenie zestawu zasad gwarantujących bezpieczeństwo w postaci swego rodzaju „checklisty” nie było możliwe.

„Taka precyzja nie jest możliwa do osiągnięcia ze względu na nieprawdopodobną gibkość drugiej strony, nieprawdopodobną inteligencję i sposoby dostosowywania się mafii VAT-owskiej do wszelakiego typu formalizmów” - tłumaczył Gruza.

Mówił, że w trakcie prac powstał dokument, który był konsensusem patrzenia na należytą staranność. „Uznaliśmy, że na tym etapie, ze względu na wagę tego dokumentu, pewien przewrót kopernikański (…) ten dokument powinien być skierowany właśnie przez ministra do szefa Krajowej Administracji Skarbowej, a szef KAS-u przekazuje dalej w dół swoim służbom” – powiedział.

Teraz resort finansów czeka, jak dokument ten będzie funkcjonował w praktyce i jakie będą tego rezultaty. „Na bazie tych doświadczeń będziemy kwartalnie monitorować skutki tej nowej praktyki, nowej procedury, będziemy dalej reagować” – zapowiedział Gruza.

„Być może jest tak, że nie będzie potrzebna zmiana, być może jest tak, że będzie konieczna modyfikacja dokumentu, być może jest tak, że będzie on musiał przybrać inne formy” – zastrzegł wiceminister.

„Dzisiaj jesteśmy w odpowiedzialnej sytuacji. Testujemy ten dokument, rozumiemy jego wagę (…). Będziemy patrzeć, jak on działa w praktyce. Mam nadzieję, że sama należyta staranność, tak jak jest ona napisana doprowadzi do zmiany niektórych praktyk stosowanych przez administrację skarbową i liczę, że także wszystkie inne dobrodziejstwa elektronizacji będą wspomagać przedsiębiorców” - zaznaczył.

Podkreślił, że chodzi o to, żeby przedsiębiorca nie musiał stosować należytej staranności, by środowisko gospodarcze zostało oczyszczone z przestępców.

„Mam nadzieję, że dożyjemy takiej chwili, że ten proceder zostanie zepchnięty na taki margines, że w praktyce należyta staranność będzie w pewnym sensie teoretycznym dokumentem” – powiedział Gruza.

Podczas debaty mówiono o wprowadzanych w Polsce rozwiązaniach zmierzających do uszczelniania systemu VAT, m.in. o Jednolitym Pliku Kontrolnym, czy STIR (system teleinformatyczny izby rozliczeniowej), transparentności podatkowej firm.

Partner w PwC Marcin Sidelnik zwrócił uwagę, że co prawda administracja skarbowa zbiera coraz więcej danych z firm, ale dzięki digitalizacji procesów, JPK, STIR, innym narzędziom, możliwe jest dokonanie szeregu testów „zza biurka” i „celowane kontrole”.

„Administracja skarbowa może się pochwalić, że przy pomocy tych mechanizmów jest w stanie wytropić niektóre zjawiska, dzięki czemu naturalna chęć do uczestniczenia we wszelkiego rodzaju karuzelach też spada” – ocenił.

Według Sidelnika jest to z pożytkiem dla rynku i uczciwych podatników „i w duchu rosnącej transparentności, korzystnej zarówno dla administracji, jak i podatników”.

Dyrektor generalny Global Compact w Polsce Kamil Wyszkowski zwrócił przy tym uwagę, że tylko transparentna podatkowo firma jest bezpieczna dla organizacji multilateralnych typu ONZ, Bank Światowy itp.

„Tylko firma transparentna podatkowo jest w stanie wejść do łańcucha dostaw systemu ONZ (…). Ten mechanizm, który jest teraz budowany w tej chwili w Polsce bardzo pomoże polskiemu biznesowi we włączeniu się w ten ogromny rynek, w którym praktycznie nie uczestniczy” – ocenił Wyszkowski.

Odnosząc się do problemu walki z przestępstwami w VAT w Polsce Wyszkowski wymienił przykłady spotkań międzynarodowych, podczas których nasze rozwiązania były wskazywane jako możliwe do wykorzystania w innych krajach.

„To pokazuje, że Polska przeszła pewien etap, że zaczyna być postrzegana, jako kraj wzorcowy, jako kraj, który wypracował pewien mechanizm, którym może się dzielić” – powiedział.

Według niego to bardzo dobra wiadomość także dla naszych firm. Pokazuje bowiem, że polskie firmy są postrzegane jako podmioty gospodarcze funkcjonujące w tak wymagającym systemie prawnym, że jest im trudniej być potencjalnie ryzykownym partnerem.

Zaprezentowana pod koniec kwietnia przez MF "Metodyka w zakresie oceny dochowania należytej staranności przez nabywców towarów w transakcjach krajowych" zawiera najważniejsze okoliczności, którymi mają się kierować urzędnicy skarbowi oceniający, czy podatnicy dokonali należytej staranności w VAT.

Według MF, jeśli podatnik podejmie działania wskazane w tym dokumencie, istotnie zwiększy się prawdopodobieństwo dochowania przez niego należytej staranności przy rozliczaniu VAT.

"Prezentowaną +Metodykę+ kieruję do Krajowej Administracji Skarbowej. To zbiór wskazówek pomocnych urzędnikom skarbowym w ocenie dochowania należytej staranności w VAT przez przedsiębiorców. (...) To także swoisty +drogowskaz+ dla przedsiębiorców, wskazujący czym w ocenie należytej staranności kierują się urzędnicy" - mówiła, cytowana w komunikacie MF, minister finansów Teresa Czerwińska.

>>> Czytaj też: Pokerowa gra Arabii Saudyjskiej. Cena ropy znowu powyżej 100 dolarów?