Pismo w tej sprawie skierowano też do przewodniczącego sejmowego komitetu spraw zagranicznych Juozasa Bernatonisa.

„Jerozolima jest historyczną stolicą państwa żydowskiego, dlatego przeniesienie placówki dyplomatycznej będzie aktem historycznej sprawiedliwości” - oświadczył we wtorek poseł partii konserwatywnej Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci Laurynas Kascziunas.

Poseł Dainius Kreivys dodał, że „Jerozolima jest stolicą Izraela, podobnie jak Wilno jest stolicą Litwy”.

W komunikacie prasowym zaznacza się, że „historia współczesnego państwa izraelskiego jest skomplikowana”. „To jest państwo, które nie jest uznawane przez swoich sąsiadów i większość państw arabskich. (…) Jeżeli więc my uznajemy Izrael jako państwo, to musimy też uznać jego stolicę Jerozolimę” - czytamy w komunikacie.

Zaznacza się w nim, że „Izrael jest jedynym demokratycznym państwem w regionie i wiernym sojusznikiem świata zachodniego”, dlatego Litwa, „solidaryzując się z Izraelem i USA, powinna przenieść swą ambasadę”.

Posłowie chcą też wyjaśnienia, dlaczego przedstawiciele Litwy nie uczestniczyli w poniedziałkowych uroczystościach otwarcia ambasady USA z Jerozolimie, i pytają, czy Litwa mogłaby zainicjować dyskusję w Unii Europejskiej w sprawie przeniesienia ambasad państw Unii do Jerozolimy.

Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)