Anonimowe źródło agencji Reutera na Downing Street odrzuciło jednak spekulacje medialne, oceniając, że takie rozwiązanie byłoby "kompletnie nie do przyjęcia". Według informacji gazety szefowa rządu gotowa jest na taki ruch ze względu na brak konsensusu wśród ministrów w sprawie przyszłego modelu handlowego z Unią Europejską, w tym sposobu rozwiązania przyszłego problemu kontroli celnej.

Preferowane przez zwolenników Brexitu rozwiązanie zakłada wprowadzenie nowej kompleksowej technologii, która pozwoliłaby na monitoring granicy i możliwie najmniej uciążliwe odprawy towarów. Tak rozbudowany system nie istnieje obecnie w żadnym miejscu na świecie i trzeba by go było wypracować całkowicie od podstaw, co wzbudza wątpliwości dotyczące jego gotowości do wprowadzenia w 2021 roku, kiedy skończy się okres przejściowy po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE.

Zgodnie z opisywanym przez "Telegraph" scenariuszem Wielka Brytania pozostałaby tymczasowo powiązana przepisami z unią celną, nie będąc jej formalnym członkiem, ale zachowując wszystkie przepisy, które zapewniają zgodność regulacyjną. Informatorzy dziennika zaznaczyli, że ostatecznie zgodę na taki scenariusz - choć niechętnie i z zastrzeżeniami - przekazali także ministrowie: ds. wyjścia z Unii Europejskiej David Davis i spraw zagranicznych Boris Johnson.

Jednocześnie jednak wysokiej rangi urzędnicy ostrzegli, że takie rozwiązanie musiałoby być odgórnie ograniczone czasowo do maksymalnie dwóch lat, aby uniknąć zarzutów ze strony zwolenników szybszego rozwodu z Unią Europejską, że rząd pozostawia furtkę dla wieloletniego pozostania w unii celnej, co mogłoby powstrzymać Wielką Brytanię przed podpisywaniem nowych porozumień handlowych z krajami trzecimi.

Podobne doniesienia pojawiły się w czwartek także w dzienniku finansowym "Financial Times" oraz w serwisie internetowym Politico.

Wielka Brytania rozpoczęła proces wyjścia z Unii Europejskiej 29 marca ub.r. i opuści Wspólnotę 29 marca 2019 roku.

>>> Czytaj też: Polska jest dopiero ósmą gospodarką Unii. Jakie państwa mają największy udział w PKB UE?