W stolicy Słowacji Czaputowicz uczestniczy w międzynarodowej konferencji na temat bezpieczeństwa - GLOBSEC 2018.

Szef MSZ poinformował, że w ramach spotkań bilateralnych rozmawiał m.in. z wysłannikiem amerykańskiego Departamentu Stanu ds. relacji z Ukrainą. "Omówiliśmy kwestię współpracy z Ukrainą, jak możemy pomóc Ukrainie" - powiedział minister w TVP Info. Podkreślił, że będzie przewodniczył debacie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ na temat Ukrainy.

Czaputowicz podkreślił, że będzie rozmawiał z przedstawicielką Departamentu Stanu Sandrą Oudkirk, która ma go poinformować na temat stanowiska Stanów Zjednoczonych wobec Nord Stream 2.

Oudkirk oświadczyła w czwartek w Berlinie, że udział w budowie gazociągu Nord Stream 2 grozi nałożeniem amerykańskich sankcji na firmy związane z tym projektem. Podkreśliła, że Stany Zjednoczone sprzeciwiają się budowie Nord Stream 2, gdyż inwestycja ta może zwiększyć "szkodliwe wpływy" Rosji w Europie.

Czaputowicz pytany o tę wypowiedź, powiedział, że Polska "obserwuje to z bardzo dużą uwagą". "Uważamy, że sankcje, które mają przede wszystkim dotknąć Rosję, w tej sytuacji są uzasadnione. Myślę, że należy postawić rzeczywistą tamę działalności Rosji, która jest sprzeczna z zasadami prawa międzynarodowego, sprzeczna z interesami UE, tak że jestem ciekaw tego stanowiska" - powiedział Czaputowicz.

"Z naszej perspektywy byłoby to racjonalne działanie, bo nie można z jednej strony krytykować Rosji za łamanie prawa międzynarodowego, z drugiej strony rozwijać interesy, jakby nic się nie stało. Nasze stanowisko jest w tym sporze i w tej dyskusji pozytywnie nastawione do tej inicjatywy amerykańskiej" - oświadczył Czaputowicz.

W marcu rzeczniczka Departamentu Stanu USA Heather Nauert wyraziła opinię, że Nord Stream 2 "może podkopać ogólne bezpieczeństwo energetyczne i stabilność Europy i daje Rosji dodatkowe narzędzie nacisku na państwa Europy takie jak Ukraina. Pamiętamy, co Rosja zrobiła w przeszłości wobec Ukrainy, zakręcając kurek gazociągu w środku zimy, przez co wiele ukraińskich rodzin nie miało ogrzewania, nie mogło przygotować posiłków. Naszym zdaniem jest to po prostu niegodziwe" - podkreśliła.

15 maja spółka Nord Stream 2 rozpoczęła w Niemczech budowę drugiego gazociągu z Rosji po dnie Bałtyku równoległego do istniejącego już gazociągu Nord Stream.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej przez Morze Bałtyckie z Wyborga w Rosji do Greifswaldu w Niemczech. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 r. Polska, kraje bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się temu projektowi.

Partnerami rosyjskiego Gazpromu w tym projekcie są zachodnie firmy energetyczne: austriacka OMV, niemieckie BASF-Wintershall i Uniper, francuska Engie i brytyjsko-holenderska Royal Dutch Shell.