Znów głośno o kolejnych zagrożeniach epidemiologicznych: SARS, świńska grypa, MERS (Bliskowschodni zespół oddechowy), Ebola, Zika, żółta febra, gorączka Lassa, cholera, infekcje lekooporne… Lista jest długa. Co miesiąc Światowa Organizacja Zdrowia otrzymuje 5 tysięcy epidemiologicznych sygnałów wczesnego ostrzegania z całego świata, z których około 300 wymaga dalszych badań, a 30 z nich powinno skutkować w zaawansowanych badaniach terenowych w celu zbadania ewentualnego wywoływania epidemii.

Jak podaje World Economic Forum, liczba i rodzaj ognisk chorób zakaźnych znacznie wzrosła w ciągu ostatnich 30 lat. Wraz z rozwojem globalnego handlu i podróży, rozprzestrzeniają się również choroby – tak samo jak i wpływ epidemii na gospodarkę. Według szacunków Banku Światowego, roczny globalny koszt umiarkowanie ciężkich do poważnych pandemii wynosi około 570 miliardów dolarów, czyli 0,7 proc. całkowitego dochodu.

Szacuje się, że wybuch SARS w 2003 r. kosztował globalną gospodarkę ponad 50 miliardów dolarów strat. Zarażonych SARS zostało około 8 tysięcy osób, a mniej niż 800 zmarło z powodu choroby. Wybuch MERS w Korei Południowej z 2015 r. spowodował, że ponad 16 tysięcy osób przebywało pod kwarantanną, a ofiar było 38 osób. Doprowadziło to do istotnych zmian w zachowaniach konsumenckich – o 41 proc. spadła liczba wyjazdów turystycznych do tego kraju, a także mniej osób odwiedzało restauracje, teatry i centra handlowe. W wyniku tych wydarzeń Bank Korei obniżył referencyjną stopę procentową do rekordowo niskiego poziomu.

Doświadczenia te podkreślają jeden z ważniejszych trendów w chorobach zakaźnych. Choć liczba epidemii wzrasta, postępy w medycynie i zdrowiu publicznym pozwoliły nam bardziej efektywnie powstrzymać zapadalność na choroby i śmiertelność w ich następstwie. Równocześnie wzrasta zbiorowa wrażliwość na społeczne i ekonomiczne skutki kryzysów chorób zakaźnych.

W ten sposób wpływy behawioralne mogą być tak samo destrukcyjne, jak i sama choroba. Zjawisko to jest uznawane przez Międzynarodowe Przepisy Zdrowotne (International Health Regulations, IHR), które zobowiązują 196 krajów na całym świecie do zapobiegania poważnym zagrożeniom dla zdrowia publicznego i odpowiedniej reakcji na nie. Umowa ta priorytetowo traktuje zarówno minimalizację ryzyka dla zdrowia publicznego, jak i unikanie niepotrzebnej ingerencji w międzynarodowy ruch i handel.

Rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych jest uważane za największe globalne ryzyko gospodarcze. Szacowany roczny koszt grypy pandemicznej jest porównywalny ze zmianami klimatu. Warto zauważyć, że większość strat gospodarczych zwykle nie wynika bezpośrednio z powodu choroby, lecz z przewidywalnych reakcji konsumentów, niedoborów siły roboczej i kryzysu w sektorze gospodarczym i finansowym.

Współpraca sektorów jest niezbędna, by zapanować nad epidemią. Jest to oczywiste w sektorze opieki zdrowotnej, jednak ostatnie epidemie wskazują, jak ważny jest np. łańcuch dostaw i logistyki, komunikacji, podróży i mobilności oraz wymiany danych.

Oto pięć kluczowych zasad współpracy publiczno-prywatnej, które łagodzą społeczne, gospodarcze i biznesowe problemy związanych z epidemiami chorób zakaźnych:

1. Gotowość. Należy stawić czoła znanym wyzwaniom i ustanowić mechanizmy współpracy jeszcze przed kryzysem, aby ułatwić szybką i skoordynowaną reakcję. Obecnie Światowe Forum Gospodarcze współpracuje z partnerami za pośrednictwem narzędzia Epidemics Readiness Accelerator, które ma usprawnić proces decyzyjny w odniesieniu do ryzyka epidemiologicznego, porad dotyczących podróży i podejmowanych środków bezpieczeństwa na granicach. Ma zapewnić, że dane z sektora prywatnego będą łatwo dostępne i strategicznie stosowane w odpowiedzi na epidemię. Sieci sektora prywatnego mają być wykorzystane w celu wzmocnienia i wzmocnienia publicznych komunikatów o zagrożeniach.

2. Wartość. Aby zapewnić długoterminową wartość, konieczna jest współpraca na przecięciu prywatnych celów biznesowych z potrzebami sektora publicznego. Na przykład Harvard Global Health Institute i Światowe Forum Ekonomiczne połączyły siły, aby opracować pierwszy w swoim rodzaju „Outbreak Readiness” – „Gotowość w razie epidemii” i narzędzie Business Insight Tool (ORBIT), aby umożliwić liderom biznesowym lepsze zrozumienie szacowanych kosztów związanych z epidemiami chorób zakaźnych. Narzędzia te mają też zaproponować ścieżki współpracy publiczno-prywatnej zarówno w celu złagodzenia tych kosztów, jak i zwiększenia bezpieczeństwa zdrowotnego.

3. Zaufanie. Potrzebne są relacje oparte na zaufaniu przed kryzysem, aby umożliwić lepsze sposoby pracy podczas epidemii. Pierwsza w swoim rodzaju sieć łańcuchów dostaw Pandemic łączy różne organizacje zaangażowane w łańcuch dostaw awaryjnych, by zapewnić w odpowiednim czasie dostawy leków i innych artykułów potrzebnych w zagrożonym środowisku.

4. Obrotność. Procesy i struktury organizacyjne powinny być prowadzone w sposób elastyczny i przejrzysty, aby móc szybko reagować w sytuacjach awaryjnych. Na przykład po przeprowadzeniu pandemicznej symulacji eksperci i zarządzający w sektorach zdrowia, podróży i turystyki powinni stworzyć platformę komunikacyjną i wykorzystać narzędzia do wymiany informacji, by ułatwić konsultacje eksperckich, wzmocnić współpracę publiczno-prywatnej i poprawić proces decyzyjny w przypadku wybuchu epidemii.

5. Innowacje. Istotny jest ciągły rozwój innowacyjnych pomysłów i rozwiązań w celu usprawnienia działań w zakresie przygotowania, reagowania i odzyskiwania awaryjnego. CEPI, Koalicja na rzecz gotowości na epidemie i innowacje, jest jednym z takich mechanizmów, które – przy wsparciu Światowego Forum Ekonomicznego, Fundacji Gatesa, Wellcome Trust, rządu norweskiego i inwestycji od państwowych inwestorów i instytucji filantropijnych – opracowują szczepionki, by zapobiec śmiertelnym chorobom zakaźnym, które mogą stać się ogólnoświatowymi zagrożeniami dla zdrowia.

>>> Czytaj też: Unijny exodus. Brytyjczycy zaczynają tęsknić za polskimi pracownikami