Wczoraj, z uwagi na święto narodowe, nie funkcjonował rynek niemiecki, który zazwyczaj ma największy wpływ na przebieg notowań na GPW. W USA doświadczyliśmy natomiast kolejnej wzrostowej sesji i można oczekiwać, że dobra atmosfera na warszawskim parkiecie będzie się utrzymywać. Szczególnie gdy na Wall Street inwestorzy kupowali akcje z indeksu DJIA po najwyższych cenach od połowy marca. Warto też zauważyć, że paryski CAC40 kontynuuje bardzo stromy trend wzrostowy i wczoraj zanotował najwyższy poziom od 10 lat. Dla równowagi włoski indeks pozostaje w tarapatach i słabość włoskiej gospodarki, a dokładniej tamtejszych obligacji, jest obecnie największym zagrożeniem dla rynków akcji.

Podczas wczorajszej sesji polskiemu rynkowi udało się podbić ceny, co przynajmniej chwilowo oddaliło widmo złamania wsparcia, jakim jest strefa 58000-58500 pkt. dla WIG i jednocześnie 2190-2210 pkt. dla WIG20. Na razie można mówić tylko o odbiciu cen, ponieważ obrót był najmniejszy od kilku dni. GPW pozostaje więc w trendzie horyzontalnym, ograniczonym od góry linią łączącą szczyty z kwietnia i maja. Widać jednak wzrost optymizmu. 80% spośród najskuteczniejszych inwestorów w CMC Markets działających na polskim rynku poprzez kontrakty CFD Poland20 zostawiło na noc otwarte długie pozycje. Największe nadzieje na wzrost daje poprawa atmosfery na rynkach zagranicznych.

Dzisiaj i w najbliższych dniach warto przyglądać się akcjom PKN Orlen, które były liderem ostatniej hossy. Ze szczytu w październiku spadły o prawie 40%. W maju kurs tylko chwilowo naruszył dno z kwietnia i szybko powrócił powyżej tego poziomu. Najważniejsze opory to teraz 88 i 92,5, gdzie przebiega linia trendu spadkowego. Zazwyczaj PKN dobrze sobie radził w sytuacji rosnących cen ropy na światowych rynkach.

Jeśli chodzi o kalendarz ekonomiczny, to GUS opublikuje dziś raport o koniunkturze w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach w tym miesiącu. Po ostatnim, zaskakująco pozytywnym odczycie PKB rynek będzie oczekiwał dobrych danych. Inne odczyty będą miały mniejsze znaczenie. O godz. 14:55 poznamy wskazania sprzedaży detalicznej z USA, jednak indeksy Redbook nie wywołują wśród inwestorów dużych emocji. O 16:00 opublikowane zostaną natomiast amerykańskie indeksy aktywności gospodarczej. Znowu, są to dane analizowane w szerszym kontekście, które rzadko od razu wpływają na notowania.

>>> Czytaj też: Kto rzeczywiście zainwestuje w farmy wiatrowe na Bałtyku?