Jego wprowadzenie pozwoli skorzystać największej  firmie motoryzacyjnej świata  z pomocy rządu USA w wysokości 13,4 mld dolarów.

Większość zwolnień nastąpi już do maja br. Ok. 3400 urzędników z 29500 zatrudnionych w Stanach Zjednoczonych straci pracę.

Zostaną też ograniczone w wynagradzania pracowników. Menedżerowie różnego szczebla dostaną mniej o 10 proc., a wszyscy pozostali w przedziale 3 do 7 proc., głosi komunikat zarządu opublikowany dzisiaj rano w Detroit.