"Dzisiejsze propozycje Komisji Europejskiej znacząco oddalają możliwość zawarcia takiego porozumienia do wiosny przyszłego roku. Można powiedzieć, że takie porozumienie jest prawie niemożliwe" - napisał Kwieciński.

Komisja podała, że całkowity budżet na politykę spójności dla całej UE na lata 2021-2027 ma wynieść w zobowiązaniach i cenach bieżących (uwzględniających inflację) 373 mld euro. Polsce, która jest największym nowym krajem unijnym ma przypaść największa część tych środków 64,39 mld euro w cenach z 2018 roku lub 72,7 mld euro w cenach stałych (uwzględniających przyszłą inflację).

Drugie pod tym względem Włochy mają otrzymać 38,5 mld euro (w cenach z 2018 roku), a trzecia Hiszpania 34 mld euro.

"Proponowany spadek funduszy dla Polski i innych krajów Europy Środkowej, w dużej mierze na rzecz bogatszych krajów południa Europy, nie jest akceptowalny. Jesteśmy gotowi do poszukiwania kompromisu, ale podział środków z polityki spójności musi być sprawiedliwy. Uważamy, że proponowana przez Komisję redukcja poziomu dofinansowania unijnego i wzrost współfinansowania krajowego nie jest właściwym rozwiązaniem" - napisał Kwieciński.

"W tej chwili w UE jest wiele państw, które nie podzielają rozwiązań zaproponowanych przez Komisję. Czekają nas więc trudne i długie negocjacje. Wieloletni budżet UE przyjmowany jest jednak jednomyślnie. Propozycje, które będą dyskryminować Polskę i region, będą przez nas odrzucone" - dodał.