Linie lotnicze Ryanair likwidują od marca 11 połączeń na trasie z Anglii do Polski - poinformował wtorkowy Daily Telegraph. Mowa o połączeniach: Bristol-Szczecin, Bristol-Gdańsk, Bristol-Katowice, Birmingham-Szczecin, Liverpool-Łódź, Liverpool-Szczecin, Liverpool-Gdańsk, East Midlands-Łódź, East Midlands -Poznań, London Luton-Szczecin, Bournemouth-Wrocław.

Stephen McNamara, rzecznik przewoźnika, tłumaczy, że zaprzestanie lotów na 11 trasach to efekt dużej podwyżki opłat nawigacyjnych w Polsce.

- Wzrosły one prawie o 1 tys. proc. W związku z tym nie możemy zaproponować pasażerom atrakcyjnych cen biletów na tych połączeniach - wyjaśnił Stephen McNamara.

Dodaje, że dalsza polityka dotycząca połączeń jest uzależniona od tego, jak w przyszłości będą kształtowały się opłaty terminalowe. W sumie Ryanair obsługuje ponad 50 połączeń.

Według Grzegorza Hlebowicza, rzecznika Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, Ryanair nie podaje prawdziwej przyczyny likwidacji połączeń. Jego zdaniem, winny jest kryzys gospodarczy, który spowodował spadek liczby pasażerów, do czego nie chce przyznać się przewoźnik.

- Opłaty zostały znacząco podniesione w 2008 roku, ale nie o 1 tys. proc. W dodatku od stycznia nastąpiła ich obniżka. Obecnie udział nawigacyjnej opłaty terminalowej w średniej cenie biletu przy wylocie z portu regionalnego wynosi 1,55 proc., a przy starcie z Warszawy - 0,43 proc. - zauważa Grzegorz Hlebowicz.

Zmiany liczby połączeń z Polski nie planuje największy konkurent Ryanair - easyJet.

- Wzrost opłat nawigacyjnych ma wpływ na nasze działania. Uważamy, że opłaty powinny zostać zredukowane, aby uniknąć negatywnych skutków dla polskiego rynku lotniczego - mówi Oliver Aust z easyJet.

Marta Paleczna z easyJet dodaje, że na wiosnę mają zostać przywrócone zawieszone na zimę linie z Warszawy do Bristolu i z Krakowa do Newcastle.

55 mln euro

straci polski sektor turystyczny na zmniejszeniu liczby połączeń z Anglią przez Ryanair