Obydwie linie: polska i izraelska podpisały dzisiaj porozumienie dotyczące współpracy związanej ze sprzedażą, wspólnymi operacjami i szkoleniami personelu lotniczego, ale jeszcze nie w zakresie tzw. code-share, czyli dzielenia lotów. To ma być osiągnięte najpóźniej do końca roku i pozwoli pasażerom LOT na korzystanie z wielu tras El Al na podstawie biletu kupionego w polskiej spółce już prawdopodobnie od sezonu letniego 2019 r.

- Izrael i Polskę łączy długa i wspaniała historia współpracy i partnerstwa. El Al to jedna z najbezpieczniejszych i najbardziej niezawodnych linii lotniczych na świecie. W ten sposób zaoferujemy podróżnym jeszcze lepszy serwis i usługi, znacząco przyczyniając się do rozwoju relacji między naszym krajami – zapowiada Rafał Milczarski, prezes Polskich Linii Lotniczych LOT.

Co znamienne, umowa lotnicza została podpisana w momencie, kiedy relacje polityczne między Polską i Izraelem są wciąż bardzo napięte. Powodem jednego z największych kryzysów dyplomatycznych w polskiej historii po 1989 roku jest nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej przeforsowana przez polski resort sprawiedliwości, zakładająca karanie pozbawieniem wolności osób oskarżających Polskę o systemowy i sformalizowany udział w holokauście.

Zdaniem prezesa LOT Rafała Milczarskiego brak porozumienia w tej kwestii między politykami w obu krajach nie wyklucza coraz efektywniejszej współpracy biznesowej, której efektem ma być dzielenie lotów czyli tzw. code-share.

Wiele podobieństw 

LOT i El Al są podobne w wielu aspektach, m.in. floty, siatki połączeń czy skali wykonywanych operacji. Dzielenie lotów wydaje się naturalną konsekwencją tej sytuacji.

- W ostatnich latach ruch pasażerski między Izraelem a Polską znacząco wzrósł. Planowany code-share pozwoli nam zaoferować jeszcze więcej możliwości pasażerom – mówi Michael Strassburger, wiceprezes El Al.

Linie lotnicze El Al, narodowy przewoźnik Izraela powstał w 1948 roku. Oferuje największą liczbę bezpośrednich połączeń z i do Ziemi Świętej. Lata na 36 kierunkach głównie z Tel Awiwu, oferując setki tras w ramach umów code-share z innymi przewoźnikami. Flotę tworzą samoloty marki Boeing. We wrześniu 2017 roku, wraz z przylotem pierwszego z szesnastu zamówionych Boeingów 787-9 Dreamliner rozpoczął się proces odnowienia floty przewoźnika.

>>> Czytaj też: 4,6 mld pasażerów. IATA podało szacunki dla linii lotniczych na 2018 rok