Posłowie obu komisji wysłuchali sprawozdania Podkomisji nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie terminalu regazyfikacyjnego skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu oraz niektórych innych ustaw.

Za przyjęciem projektu ustawy zagłosowało 28 posłów, nikt nie był przeciwko, czterech posłów wstrzymało się od głosu.

Zdaniem przewodniczącej podkomisji Anny Paluch (PiS), trzeba doprecyzować wcześniej uchwalone przepisy, a także przyspieszyć postępowania administracyjne, przygotowanie i realizację inwestycji w gazoporcie.

"Dotychczasowe rozwiązania prawne nie są wystarczające i nie pozwoliłyby wykonać wszystkich niezbędnych inwestycji w pożądanym terminie tak, żeby zapewnić stabilne i bezpieczne zaopatrzenie, a także przesyłanie gazu ziemnego" – powiedziała Paluch.

Podkreśliła, że celem rządu jest zapewnienie możliwości dostaw gazu ze źródeł alternatywnych do tych, z których korzystamy w przeważającej większości teraz, czyli rosyjskich, wynikających z kontraktu jamalskiego.

"Trzeba podjąć wszystkie działania, które umożliwią, żeby w 2022 r., kiedy wygaśnie kontrakt jamalski już go nie przedłużać" – stwierdziła.

Według niej, uniezależnienie Polski od dostaw gazu umożliwią inwestycje, które pozwolą na import gazu z nowych kierunków i rozprowadzanie go po kraju przez polski system przesyłowy.

Aby inwestycje były możliwe konieczna jest rozbudowa terminalu LNG w Świnoujściu, czyli zwiększenie jego przepustowości, umożliwienie świadczenia usług bunkrowania statków i przeładunku skroplonego gazu na "kontenery kolejowe" – mówiła Paluch. Jak dodała, istotne jest także połączenie Polski ze złożami gazu na norweskim szelfie kontynentalnym.