"W Polsce trzeba szybciej przeprowadzać reformy strukturalne, bo to (...) wzmocni odbiór naszej gospodarki" - powiedział Balcerowicz na czwartkowym forum Krajowej Izby Gospodarczej (KIG).

W jego opinii, przyczyny kryzysu nie tkwią jedynie w samych rynkach finansowych, ale w ich otoczeniu, tworzonym przez władze państwowe. "Jeżeli to otoczenie okazuje się złe, to rynki działają w sposób zdeformowany" - zaznaczył.

Profesor ocenił, że skutki kryzysu najmocniej odczują te kraje, gdzie nastąpiło załamanie na rynku handlu. Ocenił, że np. Rosja, która opiera wymianę handlową na eksporcie ropy, odczuje to dużo mocniej niż Polska.

Jego zdaniem, tempo wychodzenia z kryzysu będzie w dużej mierze zależne od polityki gospodarczej największych państw, m.in. USA, Japonii i Chin.