"Co do NAFTA mogą stać się dwie rzeczy - albo zostawimy ją tak jak jest jako umowę trójstronną, znacznie ją zmieniając, albo (...) podpiszemy umowę bezpośrednio z Kanadą i bezpośrednio z Meksykiem" - powiedział Trump.

"Jeśli się nie dogadamy, będzie to zły układ dla Kanady i zły układ dla Meksyku, a dobry układ dla USA, ale nie chcę grać w taką grę" - dodał.

Zmodernizowana NAFTA musi według niego zawierać klauzulę wygaszającą (tzw. sunset clause) - postulat, który Kanada wielokrotnie odrzucała i z powodu którego nie doszło do skutku spotkanie premiera Justina Trudeau z Trumpem w Waszyngtonie pod koniec maja.

Jak jednak powiedział w sobotę prezydent, "jesteśmy całkiem blisko w sprawie 'sunset clause'".

Wypowiadając się szerzej o relacjach handlowych, Trump po raz kolejny skrytykował Kanadę za wysokie cła na wyroby mleczarskie i przedstawił argument za zniesieniem wszelkich ceł i barier pozataryfowych, jak i wszelkich subsydiów.

Relację handlową z Unią Europejską określił z kolei jako "brutalną", podnosząc po raz kolejny argument wysokiego deficytu w handlu z partnerami z Europy.

"Uśmiechają się, bo nie mogą uwierzyć, że przez tyle lat uchodziło im to na sucho" - skwitował piątkowe rozmowy z przedstawicielami UE. Osobiste relacje z przywódcami UE określił w skali od 1 do 10 jednak na "10".

Z relacji źródeł unijnych wynika, że przedstawiciele UE próbowali w piątek przekonać Trumpa do zniesienia ceł, przedstawiając mu szereg danych na temat wymiany handlowej między Unią a USA, ale dyskusja raczej nie przyniosła przełomu. Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zaproponował Trumpowi, że odwiedzi go w Waszyngtonie, aby nawiązać porozumienie w sprawie ceł na stal i aluminium.