Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej Razem chce doprowadzić do zajęcia się przez Sejm projektem zmian w ustawie o IKE. Pomysłodawcy chcą wprowadzenia możliwości odpisania 12 tys. zł wpłaconych na IKE od podstawy opodatkowania. Żeby Sejm zajął się projektem zmian ustawy o IKE, trzeba do 14 kwietnia zebrać 100 tys. podpisów.

- Jesteśmy pewni, że zbierając tradycyjną drogą podpisy, osiągniemy taki wynik. Wprowadzając jako pierwsi w Polsce możliwość wyrażenia poparcia przy wykorzystaniu podpisu elektronicznego, chcemy popularyzować to rozwiązanie, które może być wykorzystane przy innych tego typu inicjatywach obywatelskich - mówi Adam Sankowski, pełnomocnik Komitetu.

Posiadając podpis elektroniczny, można poprzeć projekt zmian w ustawie o IKE wchodząc np. na stronę www.pipuif.pl. Żeby głos został zaliczony, wystarczą cztery kliknięcia, licząc od wejścia na stronę.

- Podpis elektroniczny posiada już ponad 100 tys. osób. Certyfikaty kwalifikowane są obecnie wydawane przez trzy centra certyfikacyjne Sigillum, KIR i Unizeto, z którymi chcemy współpracować przy promocji naszej inicjatywy - mówi Tomasz Koniecko z Komitetu.

Organizatorzy nie mają też wątpliwości prawnych, że taki sposób zbierania podpisów jest zgodny z prawem, choć ustawa o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli przewiduje, że obywatel udziela poparcia, składając na wykazie, obok swojego imienia i nazwiska, adresu zamieszkania oraz numeru ewidencyjnego PESEL, własnoręczny podpis.

- Nie ulega wątpliwości, że podpis elektroniczny jest podpisem własnoręcznym. Technologia tworzenia tego podpisu zawiera takie cechy indywidualne, które wykluczają możliwość pochodzenia tego rodzaju podpisu od innej osoby - mówi Andrzej Chróścicki, prawnik Komitetu.