Setki tysięcy Polaków z kredytem we franku z przerażeniem patrzą na rosnący kurs szwajcarskiej waluty i liczą, o ile wzrosną raty i cały dług - pisze "Gazeta Wyborcza".

W końcu stycznia nasze kredyty hipoteczne w obcych walutach były warte już ok. 134 mld zł, z czego 90 proc. to kredyty we frankach. Wczoraj złoty stracił 15 gr wobec franka, czyli w jeden dzień nasz dług "spuchł" o blisko 5 mld zł.

Wartość wielu kredytów jest już większa niż nieruchomości, które stanowią ich zabezpieczenie. Klienci boją się, że banki zaczną żądać od nich dodatkowych zabezpieczeń albo spłaty części zadłużenia.

Z niepokojem kurs złotego śledzą także firmy, szczególnie te uwikłane w opcje walutowe. Założyły się kilka miesięcy temu z bankami, że złoty będzie się umacniać. Ale złoty gwałtownie się osłabił i firmy na opcjach przegrały. Teraz muszą oddać bankom ok. 15 mld zł.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"