Jak przekazał resort spraw zagranicznych w poniedziałkowym komunikacie, na spotkaniu Czaputowicz podkreślał, że "dobrze prosperujący i stabilny obszar Morza Bałtyckiego stanowi bardzo istotny komponent europejskiego obszaru bezpieczeństwa”.

Głównymi tematami rozmów ministrów spraw zagranicznych Rady Państw Morza Bałtyckiego były: przyszłość współpracy w formatach wielostronnych, a także obecna sytuacja polityczna w regionie Morza Bałtyckiego. Spotkanie odbyło się na zakończenie szwedzkiej prezydencji w organizacji.

Spotkanie otworzyło wystąpienie minister spraw zagranicznych Królestwa Szwecji Margot Wallstrom, a przewodniczący Grupy Mędrców Rady Petteri Vuorimaki zaprezentował raport "Vision for the Baltic Sea Region beyond 2020. Report by the Council of the Baltic Sea States Vision Group”, zawierający możliwe kierunki reformy organizacji.

Jak zaznaczyło Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Czaputowicz w swoim wystąpieniu podkreślił, że w ciągu 26 lat istnienia Rady region Morza Bałtyckiego stał się obszarem dobrobytu i stabilności, wzorem do naśladowania przez innych.

"Dzisiaj, w czasach narastającej niepewności, osiągnięcia współpracy bałtyckiej poddane są jednak próbie - kraje regionu zmierzyć się muszą zarówno z narastającą militaryzacją bliskiego sąsiedztwa, jak również z wyzwaniami stricte cywilnymi: zmianami klimatu, zagrożeniami środowiskowymi, w tym niekorzystnymi zmianami w ekosystemie Bałtyku, presją migracyjną czy niekorzystnymi trendami demograficznymi" - napisano.

Uczestnicy spotkania rozmawiali także o sytuacji politycznej w regionie, przyszłej roli Rady Państw Morza Bałtyckiego oraz o dotychczasowych osiągnięciach współpracy w tym formacie.‎Spotkanie zakończyło się przyjęciem Deklaracji Sztokholmskiej oraz przekazaniem prezydencji w RPMB Republice Łotewskiej.

Resort podkreślił, że na marginesie spotkania szef polskiego MSZ przeprowadził ponadto rozmowy dwustronne z sekretarzem stanu w MSZ Finlandii oraz ministrami spraw zagranicznych Danii, Łotwy i Szwecji.