Od dłuższego już czasu możemy cieszyć się dobrą koniunkturą gospodarczą. Przekłada się to nie tylko na nastroje w dużych firmach, ale, jak pokazuje najnowsze badanie Deutsche Bank, zwiększa także optymizm osób wykonujących tzw. wolne zawody. Lekarze z własną praktyką, prawnicy czy architekci są świadomi, że ich dobrobyt zależy w dużej mierze od tego, czy uda im się pozyskać nowe rynki zbytu, i na ile będą w stanie poszerzyć zakres świadczonych usług. Aby to się udało, muszą jednak utrzymywać przewagę konkurencyjną, a to z kolei wymaga konkretnych inwestycji w rozwój prowadzonej działalności. Jak wynika z najnowszego badania, już prawie co trzeci polski profesjonalista planuje inwestycję w swój biznes w najbliższym czasie.

– Aby firma rosła i przynosiła realne, coraz większe zyski, trzeba inwestować w jej rozwój. Ważne, żeby o tym pamiętać nie tylko na samym początku, ale także na późniejszych etapach funkcjonowania – mówi prof. Małgorzata Bombol ze Szkoły Głównej Handlowej. – Strategia tzw. ucieczki do przodu może pomóc profesjonalistom osiągnąć sukces w biznesie.

Bez inwestycji trudno o rozwój

Z badań przeprowadzonych przez Deutsche Bank na przestrzeni ostatnich lat wynika, że skłonność do inwestowania we własną działalność wśród osób wykonujących wolne zawody utrzymuje się na stabilnym poziomie, z nieznaczną tendencją wzrostową.

Chęć do inwestowania we własny biznes jest najsilniejsza wśród osób między 30. a 39. rokiem życia. – Widać też wyraźną zależność pomiędzy skłonnością do inwestowania a wysokością zarobków polskich profesjonalistów – mówi Paweł Sienkiewicz, Dyrektor Departamentu Produktów Kredytowych Deutsche Bank Polska. – W gronie specjalistów o miesięcznym dochodzie 4-7 tys. zł netto w poszerzenie własnej działalności chce inwestować niemal 30 proc., ale już wśród tych, którzy zarabiają 7-10 tys. zł, odsetek ten wzrasta do blisko 40 proc. – zaznacza.

Wabik na klientów

Ci, którzy planują inwestycje, zamierzają przede wszystkim ulepszyć sprzęt i wyposażenie biura. Do tego kroku przymierza się 35 proc. profesjonalistów. To znaczący wzrost w porównaniu z poprzednim badaniem. Co prawda, w ubiegłym roku ta aktywność była również priorytetowa, jednak odsetek inwestujących w wyposażenie siedziby był aż o 11 punktów procentowych niższy.

– Biuro lub gabinet to dla wielu specjalistów najważniejsza wizytówka działalności. Inwestycja w wyposażenie czy sprzęt to często podstawowy wymóg ze strony klientów, którzy oczekują dostępu do wielu usług wysokiej jakości – mówi prof. Małgorzata Bombol. – Badanie Deutsche Bank pokazuje, że polscy profesjonaliści zdają sobie z tego sprawę. Dotyczy to w szczególności lekarzy. Dla niemal co drugiego specjalisty z branży medycznej, wyposażenie gabinetu to najbardziej kluczowa inwestycja.

Wśród potrzeb inwestycyjnych na drugim miejscu znalazła się chęć powiększenia, zmiany lub budowy siedziby. W zakup lub wymianę samochodu służbowego zamierza zainwestować 16 proc. respondentów. Profesjonaliści wskazywali również na chęć nabycia nowego oprogramowania i sprzętu IT.

Zamożniejsi sięgają po kredyt

Zwiększona chęć inwestowania w rozwój działalności jest spowodowana nie tylko dobrą koniunkturą na rynku i rosnącym zapotrzebowaniem na profesjonalne usługi specjalistów, ale również sytuacją na rynku kredytowym. Obecnie profesjonaliści wykonujący wolne zawody raczej nie mają problemu z pozyskaniem dobrej oferty kredytu na rozwój w bankach. Mimo to dominującym sposobem finansowania inwestycji nadal są najczęściej środki własne – takiej odpowiedzi udzieliła ponad połowa badanych. Co piąty przedstawiciel wolnych zawodów sięgnie po leasing, a 13 proc. uda się w tym celu po wsparcie do banku.

– Nadal utrzymuje się tendencja zaobserwowana w ubiegłorocznej edycji badania. Profesjonaliści w pierwszej kolejności wykorzystują własny kapitał, którym finansują rozwój swojego biznesu. Natomiast jeśli już decydują się pożyczyć pieniądze, to chętniej zrobią to w banku, niż proszą o pomoc rodzinę czy znajomych – mówi Paweł Sienkiewicz. – Polscy specjaliści to głównie osoby funkcjonujące w stabilnych i rozwojowych branżach, które zapewniają im płynność finansową i zwykle wiążą się z ponadprzeciętnymi dochodami. To sprawia, że nie mają trudności z uzyskaniem finansowania zewnętrznego i, co więcej, coraz częściej mogą liczyć na uproszczone procedury w bankach.

Poczucie stabilizacji finansowej osób o wyższych dochodach przekłada się na ich większe zainteresowanie kredytami. Już co piąta osoba zarabiająca 10-15 tys. zł netto miesięcznie chce wziąć kredyt bankowy na rozwój biznesu. W tym gronie na leasing zdecyduje się aż 40 proc. Korzystaniu z kredytów bez wątpienia sprzyjają rekordowo niskie stopy procentowe. Zwiększa się dostępność finansowania, a niskie raty nie stanowią nadmiernego obciążenia.

>>> Czytaj też: 21 proc. polskich firm należy do kobiet. Ponad połowa posiada dzieci