Autorzy opublikowanego w środę dorocznego raportu kanadyjskiego ministerstwa handlu stwierdzają, że "rola Europy jako globalnego centrum usługowego może mieć dla Kanady kluczowe znaczenie w przyszłości, zwłaszcza w świetle nowej umowy handlowej" pomiędzy tymi partnerami.

W 2017 roku import usług z UE do Kanady wzrósł o 6,8 proc., głównie za sprawą Wielkiej Brytanii. Import usług z samej Wielkiej Brytanii wzrósł o 18,6 proc., co skłania do rozważenia przyszłych efektów Brexitu - zwracają uwagę autorzy raportu. Eksport usług z Kanady do UE spadł w ubiegłym roku o 0,9 proc. Deficyt Kanady w handlu usługami z UE wyniósł 1,8 mld dolarów kanadyjskich.

Według raportu w wymianie towarowej import z UE do Kanady zwiększył się w 2017 "bardzo solidnie" o 7,9 proc. do 56,6 mld CAD. UE pozostaje dla Kanady drugim największym importerem, choć szybko rosnący import z Chin doszedł w ubiegłym roku do 42,6 mld CAD.

Z kolei eksport z Kanady do UE zwiększył się w ubiegłym roku o 3,7 proc. do 43,45 mld CAD. Dla kanadyjskich eksporterów do UE sytuacja nie jest łatwa, co pokazuje analiza danych za lata 2002-2016, której poświęcono w raporcie osobny rozdział.

"Kanadyjski eksport do UE stoi przed podwójnym wyzwaniem nadmiernej zależności od sektorów generujących niski wzrost importu w połączeniu ze słabą konkurencyjnością względem nowych graczy - napisano - Wdrożenie CETA daje kanadyjskim eksporterom szansę na odwrócenie niektórych z tych trendów".

Z analizy wynika, że podczas gdy udział Kanady w imporcie UE pozostał w latach 2002-2016 stały na poziomie 1,7 proc., a wzrost importu UE z Kanady był jedynie nieznacznie słabszy niż wzrost całego importu UE, za taki obraz sytuacji odpowiadał głównie silny wzrost importu metali szlachetnych.

Import kanadyjskich metali szlachetnych - głównie złota przez Wielką Brytanię - przesłonił ogólną słabość konkurencyjną większości pozostałych kanadyjskich sektorów na rynku importowym UE - podkreślają autorzy raportu. Po wyłączeniu tej kategorii z analizy okazuje się, że udział Kanady w imporcie UE spadłby do 1,2 proc.

Słabość konkurencyjna większości sektorów kandyjskiego przemysłu na rynku UE była szczególnie widoczna w kategoriach maszyn i sprzętu elektrycznego, drewna i papieru oraz metali podstawowych. "W sumie słabsza konkurencyjność w sektorach innych niż metale szlachetne kosztowała gospodarkę kanadyjską (utratę - PAP) 10,5 mld CAD potencjalnego eksportu do UE w okresie od 2002 do 2016 roku".

Jak stwierdzono, za niską konkurencyjność towarów kanadyjskich odpowiedzialny był w znacznej mierze wzrost rynków wschodzących takich jak Chiny, których udział w imporcie UE zwiększył się ponad dwukrotnie z 9,7 proc. w 2002 roku do 21,1 proc. w 2016 roku.

Jednocześnie jednak ważnym czynnikiem było też niedopasowanie podaży i popytu. Kanadyjski eksport hamowany był m.in. przez słaby popyt na drewno i papier oraz własną produkcję UE w sektorze lotniczym.

Kompleksowa umowa gospodarczo-handlowa między UE a Kanadą (CETA) weszła w życie tymczasowo 21 września 2017 roku, eliminując 98 proc. taryf. Do jej pełnego wdrożenia potrzebna jest ratyfikacja przez wszystkie kraje UE. Do tej pory zrobiło to 10 państw, w tym ostatnio Austria.

Z Toronto Alicja Minda (PAP)