Siemoniak zapytany został we wtorek w radiu Zet o wspólny start PO i Nowoczesnej jako "Koalicji Obywatelskiej" nie tylko w tegorocznych wyborach samorządowych, ale też w kolejnych wyborach: europejskich i parlamentarnych w 2019 r.

Na pytanie, czy Nowoczesna wie, że Platforma "zagospodarowała" ją w roli swojego "żelaznego koalicjanta", Siemoniak podkreślił, że lider PO Grzegorz Schetyna omówił tę kwestię z przewodniczącą Nowoczesnej Katarzyną Lubnauer.

"Dla mnie jest oczywiste: idziemy razem po to, żeby te wybory wygrywać i powołujemy szefostwo kampanii - to jasne - ale też i wspólny sztab, gdzie będzie poseł Jacek Protas szefem, będą zastępcy z Nowoczesnej" - powiedział.

Siemoniak zaznaczył, że najważniejsze są wybory parlamentarne. "I tutaj logika nakazuje, żeby dalej iść razem" - powiedział.

Podkreślił też, że taka koalicja nie oznacza wchłonięcia Nowoczesnej, a Platforma traktuje to ugrupowanie po partnersku. Na uwagę, że ich relacja przypomina tą między dzieckiem a rodzicem, Siemoniak odparł: "I rodzice są ważni, i dzieci też".

Odnosząc się do wyborów do Parlamentu Europejskiego, wiceszef PO podkreślił też, że "bardzo liczy" na PSL. "To są nasi partnerzy nie tylko z koalicji rządowej, nie tylko z koalicji samorządowych, ale przede wszystkich w Europejskiej Partii Ludowej i naturalne jest, żeby iść razem" - ocenił.

Dopytywany, czy liczy również na SLD, Siemoniak podkreślił, że SLD nie wywodzi się z tej samej rodziny politycznej co Platforma. "Natomiast w wyborach parlamentarnych wyobrażam sobie bardzo szeroki blok wszystkich, wszystkich sił demokratycznych, które są za Polską europejską, otwartą, przeciw PiS-owi" - powiedział.

Pierwsza tura wyborów samorządowych może się odbyć w jedną z trzech niedziel: 21 października, 28 października lub 4 listopada br. W wyborach wybierzemy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, a także rady gmin i powiatów oraz sejmiki województw. Kampania wyborcza rozpoczyna się w dniu zarządzenia wyborów. (PAP)