Szef Fed wystąpił we wtorek przed Komisją Bankową Senatu i obiecał, że dołoży wszelkich starań na rzecz wyjścia z kryzysu. Gospodarka USA - jak powiedział - będzie kurczyć się jeszcze przez najbliższe sześć miesięcy. Jego zdaniem,  pełna odbudowa gospodarki może zająć ponad trzy lata.

Zwrócił uwagę, że kryzys ma charakter globalny, co sprawia, że inne kraje, których trudności - jak zaznaczył - okazały się większe niż się spodziewano, kupują coraz mniej amerykańskich towarów, utrudniając Ameryce wyjście z dołka.

Bernanke utrzymywał, że w wyniku działań rządu niektóre banki uruchomiły kredyt, ale przyznał, że "mimo tych korzystnych wydarzeń, na wielu rynkach nadal są trudności".

Giełda prawie nie zareagowała na wystąpienie prezesa banku centralnego. Na Wall Street wskaźnik Dow Jones, który dołował od kilku dni do najniższego poziomu od 12 lat, we wtorek wzrósł nieznacznie do południa (czasu miejscowego) o ok. 50-70 punktów.

Bezrobocie w USA wynosi 7,6 proc. - bez pracy jest 11,6 miliona ludzi - ale w niektórych stanach, jak Michigan, Kalifornia, Oregon i Karolina Południowa, przekracza 9 procent.

Dużo więcej, bo 21,6 miliona (13,9 proc.), to osoby, które zaprzestały szukania pracy lub pracują w niepełnym wymiarze godzin.

Tylko w styczniu zlikwidowano prawie pół miliona miejsc pracy, najwięcej w przemyśle (207 tys.) i budownictwie.